1800 gramów

Dobre intencje nie zawsze przekładają się na udany film. Najnowszy tego dowód to 1800 gramów, TVN-owska produkcja mająca wypełnić świąteczną lukę po Listach do M. Niestety, niezbyt udana. Słabo zrealizowana, pełna naciąganych wątków i nachalnego grania na emocjach widzów. Gdyby to jeszcze było głębsze od poradników dodawanych do kolorowych czasopism…

Ewa (Magdalena RóżczkaPodatek od miłości, Serce nie sługa) jest szefową interwencyjnego ośrodka adopcyjnego położonego w malowniczym okrąglaku. Osobą dynamiczną i konkretną, wiecznie zabieganą i oddaną dzieciom. Kiedy władze chcą odebrać ślicznego bobaska szesnastoletniej matce, to właśnie Ewa rozwiązuje jej problem. A kiedy w ośrodku pojawia się maltretowana kobieta przez męża z innym ślicznym bobaskiem, owocem pozamałżeńskiego romansu, to właśnie Ewa obiecuje znaleźć dziecku nowy dom.

Ośrodek ma zaległości finansowe i zarząd fundacji planuje pozbycie się go. To nie jedyny problem Ewy. Kobieta żyje w cieniu matki zarządzającej dużą organizacją humanitarną (Dorota KolakCiemno, prawie noc, Zabawa, Zabawa). Podobnie resztą jej brat (Wojciech MecwaldowskiFighter, Last Minute), który miał dość roli gosposi i wyprowadził się z domu. Jest jeszcze zakochany w Ewie prawnik (Maciej ZakościelnyMiszmasz czyli kogel-mogel 3) i przystojny malarz pokojowy (Piotr GłowackiBogowie, Anatomia zła), który pewnego dnia pojawia się w ośrodku.

Film 1800 gramów pokazuje dramat niechcianych dzieci i siłą rzeczy wzrusza, choć za pomocą tanich chwytów. Tu chłopiec, który nie może się doczekać wizyty rodziców (porzucających go przy okazji każdego wyjazdu), tam dziewczynka z wadą słuchu, którą adoptować mieli akurat muzycy, do tego jeszcze bardzo młoda parka potrzebująca pomocy w starciu z bezwzględnym prawem. Tę menażerię uzupełnia schizofreniczka marząca o opiece nad własnym bobaskiem… Nietrafionych, naiwnych rozwiązań fabularnych rodem z telenoweli jest tu sporo. Jednocześnie film niewiele mówi o procedurach adopcyjnych – tu francuski Wymarzony sprawdza się o niebo lepiej.

Świat 1800 gramów jest mocno TVN-owski, pełen pięknych wnętrz, dobrych samochodów i ludzi gotowych nieść bezinteresowną pomoc. W tym kontekście nie dziwi rozczarowujące zakończenie, w którym wszystkie problemy bohaterów rozwiązują się w sposób całkowicie niewiarygodny. Taka ugrzeczniona wersja życia nie pasuje do filmu podejmującego tak ważny temat.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz TVN-owskie produkcje
– Kochasz bobasy i świąteczne klimaty

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz banalnych mądrości, których tych film sporo serwuje
– Irytują cię naciągane rozwiązania fabularne

Michał Zacharzewski

1800 gramów, 2019, reż. Marcin Głowacki, wyst. Magdalena Różczka, Piotr Głowacki, Maciej Zakościelny, Danuta Stenka, Wojciech Mecwaldowski, Dorota Kolak, Grubson, Aleksandra Popławska, Małgorzata Lamparska, Anna Próchniak, Roma Gąsiorowska, Zbigniew Zamachowski, Nel Kaczmarek

Ocena: 4/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.

2 uwagi do wpisu “1800 gramów

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.