Fighter

Pół roku po Underdogu do kin trafia bliźniaczo podobny Fighter. Przypadek? Nic z tych rzeczy. Początkowo Piotr Stramowski i Eryk Lubos mieli wspólnie zagrać w filmie Klatka, jednak produkcja posypała się już na etapie zdjęć i… powstały dwa oddzielne obrazy. Szkoda, bo fabularnie są niezwykle bliskie i na pewno nie ułatwiły sobie kinowego życia.

Tomek (Piotr StramowskiNarzeczony na niby, Katyń – ostatni świadek) należał do czołowych zawodników MMA, jednak przegrał swoją szansę na tytuł. Dawny kumpel, topowy bokser Marek (Mikołaj Roznerski Pech to nie grzech, Miszmasz czyli kogel-mogel 3), proponuje mu walkę w formule otwartej. Tomek nie chce bawić się we freakfighty. Kiedy niedoszły przeciwnik odbij mu dziewczynę (Aleksandra Szwed), ucieka na prowincję i zaczyna pracować z ojcem przy wyrębie lasu. Nawiązuje też romans z lokalną lekarką (Katarzyna MaciągPora mroku) i przy okazji wikła się w ciemne sprawki lokalnego bossa narkotykowego. A to oznacza, że będzie musiał spłacić wobec niego dług. Stanąć na ringu i przegrać.

Fabularnie wygląda to niespecjalnie – historii o przegranych zawodnikach próbujących wrócić na top było już wiele i wszystkie rozgrywały się według tego samego schematu. Fighter nie schodzi z wyznaczonej ścieżki, a podobieństwa do Underdoga śmieszą. Jednak nie one są tu najśmieszniejsze. Kuleje bowiem sam scenariusz pełen kuriozalnych pomysłów. Bo niby dlaczego topowy bokser szukający się do walki o tytuł miałby szukać walki w formule MMA? Dlaczego później, zamiast pojedynku w Madison Square Garden, wybrałby starcie bokserskie z gościem z zupełnie innej bajki? Przecież to niepoważne, nawet jeśli w przeszłości zadarli ze sobą.

Tych niepotrzebnych rozwiązań fabularnych jest więcej. Po co w filmie wali się drzewo? Po co jeden z gangsterów zostaje odstrzelony, by ustąpić miejsca drugiemu? Czemu w ogóle Tomek wywala odebrane kurierowi narkotyki? Czyżby nie spodziewał się, że będzie miał przez to problemy? Do tego aktorzy grają w różnych filmach, jedni w dramacie, inni w przerysowanej komedii, a finałowa walka razi nudą. Psychologia postaci leży i kwiczy. W efekcie Underdog kładzie Fightera na łopatki, a przecież sam nie jest najlepszy.

Zobacz, jeśli:
– Chcesz zobaczyć kota Tomasza w małej, ale niezłej roli
– Oglądasz wszystko, co o boksie i MMA

Odpuść sobie, jeśli:
– Znasz się na boksie i nie chcesz oglądać kaleczenia tej dyscypliny sportu
– Liczysz choć na jedną emocjonującą walkę…

Michał Zacharzewski

Fighter, 2019, reż. Konrad Maximilian, wyst. Piotr Stramowski, Mikołaj Roznerski, Katarzyna Maciąg, Wojciech Mecwaldowski, Aleksandra Szwed, Krzysztof Stelmaszyk, Jarosław Boberek, Karol Osentowski, Tomasz Oświeciński, Anna Karczmarczyk, Marcin Różalski

Ocena: 4/10

Polub nas na Facebooku!

3 uwagi do wpisu “Fighter

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.