Wymarzony

To nietypowy film. Niby dramat, ale bliżej mu do fabularyzowanego obrazu informacyjnego opisującego proces adopcji dzieci we Francji. Niby są bohaterowie, niby jest fabuła, ale tak naprawdę chodzi o kolejne instytucje, potencjalne problemy, prawa i obowiązki stron.

Wymarzony rozpoczyna się z chwilą, gdy w szpitalu pojawia się młoda dziewczyna. Właśnie odeszły jej wody… Z ojcem dziecka nie utrzymuje już znajomości, zaś swoim rodzicom o ciąży nawet nie wspominała. Zresztą sama dowiedziała się o niej stosunkowo późno i długo nie przyjmowała jej do wiadomości. Chce urodzić i oddać dziecko do adopcji. Nie ma ochoty nawet na nie patrzeć. Chce najpierw ukończyć studia, znaleźć dobrą pracę, założyć normalną rodzinę, a dopiero potem myśleć o kolejnym pokoleniu. Parę godzin później na świat przychodzi malutki Theo.

Od pielęgniarek o całej sytuacji dowiaduje się pracownica lokalnego ośrodka opieki społecznej, która odwiedza młodą matkę w szpitalu i opowiada o procedurze adopcyjnej. Pomaga jej wypełnić niezbędne dokumenty, informuje o czasie, w jakim dziewczyna może zmienić decyzję. Po kilku dniach Theo trafia do opiekuna, mężczyzny żyjącego z opieki nad sierotami. Nagle to on staje się głównym bohaterem opowieści. Niby wypalony zawodowo i marzący o normalnej pracy, doskonale spełnia się w tym trudnym zawodzie. Trzecią bohaterką Wymarzonego jest niemłoda kobieta, która długo starała się o dziecko. W końcu – przed ośmiu laty – przyszła razem z mężem do ośrodka adopcyjnego. Od tej pory czeka w kolejce. Zdążyła się już rozwieźć, ale papierów nie wycofała. We Francji adoptować dzieci mogą też samotni rodzice.

Trzeba docenić to, że historie bohaterów nie są banalne. Każdego z nich twórcy starają się pokazać z kilku różnych stron, podejrzeć ich życie, naświetlić problemy, z jakimi się zmagają. Jeśli coś razi, to podręcznikowość pracowników opieki społecznej i ich zaangażowanie w sprawę. Jeśli coś zachwyca, to poważne traktowanie dziecka, mówienie do niego jak do dorosłego, przedstawianie się mu, analizowanie jego zachowania. Theo nie ma lekko. Zachowuje się inaczej niż normalne dzieci, mniej płacze. Na szczęście jego opiekunowie szybko to wychwytują…

Wymarzony to film, który powinni obejrzeć wszyscy ludzie myślący o adopcji, a także ci, którzy spodziewają się dziecka. To rzecz bardzo sprawnie nakręcona i chwilami naprawdę poruszająca. Trochę tylko za bardzo pachnie edukacją, instruktażem, wręcz dokumentem fabularyzowanym. Ale czy to rzeczywiście wada? Adopcje to część naszej rzeczywistości i warto dowiedzieć się o nich więcej. Chociażby po to, by głupio ludzi nie oceniać…

Zobacz, jeśli:
– Myślisz o adopcji
– Uwielbiasz filmy o dzieciach

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie zachwycasz się niemowlętami
– Nie lubisz filmów, które pachną edukacją społeczną

Michał Zacharzewski

Wymarzony, Pupille, In Safe Hands, 2018, reż. Jeanne Herry, wyst. Sandrine Kiberlain, Gilles Lellouche, Élodie Bouchez, Olivia Côte, Clotilde Mollet, Jean-François Stévenin, Miou-Miou

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.