Diablo. Wyścig o wszystko

Dobra wiadomość jest taka, że Polacy coraz częściej próbują sił w kinie gatunkowym. Do perfekcji opanowali już biografie i thrillery szpiegowskie, całkiem nieźle radzą też sobie z produkcjami sportowymi. Z innymi gatunkami mają problem. Diablo. Wyścig o wszystko jest filmem nieudanym. W polskiej wersji Szybkich i wściekłych zabrakło przede wszystkim pieniędzy. Samochody się więc nie zderzają (i nawet nie ocierają), a efekty specjalne wyglądają biednie. Mam jednak wrażenie, że najwięcej problemów twórcy mieli ze scenariuszem. Zamiast zamaskować za jego pomocą brak środków finansowych, stworzyli sobie nowe problemy.

O Kubie (Tomasz WłosokJestem mordercą, Kruk. Szepty słychać po zmroku) wiemy śmiesznie mało. Prawdopodobnie stracił rodziców i mieszka razem z ciotką (Katarzyna Figura7 uczuć, Wesoła noc smutnego biznesmena). Ma ciężko chorą siostrę, z którą grywa czasami w Wilki i owce, co nie jest bez znaczenia. Poza tym zbiera pieniądze na jej operację w Austrii, ale że pracuje jako dostarczyciel pizzy, to będzie zbierał je przynajmniej 20 lat. Tylko skąd ma forda capri? Cóż, ma, bo potrzebuje mieć. Bez niego nie wziąłby przecież udziału w nielegalnym wyścigu ulicznym.

Wyścig ten przegrywa, jednak poznaje Maksa (Rafał MohrPitbull. Ostatni pies, Kler), który prowadzi „stajnię” samochodową. Po nocach przygotowuje swoich kierowców do udziału w legendarnej serii wyścigów organizowanych przez szemranego biznesmena Jarosza (Cezary PazuraVolta, Dwa księżyce). To nawet nie wyścigi, a samochodowa zabawa w Wilka i owce. Kilku tak zwanych Wilków próbuje zablokować uciekające owieczki i ta, która przetrwa najdłużej, zgarnia masę punktów i przybliża się do cennego trofeum.

Długo można by wymieniać to, co w tym filmie szwankuje. Zacznę może od tego, że wyścigi uliczne są nieco chaotycznie zmontowane. Kamera krąży pomiędzy licznikami, biegami i kierownicą, czasami również zaglądając pod maskę, przez co czasami trudno się połapać, kto za kim jedzie i po co. jeszcze mniej sensu mają wspomniane rozgrywki. Okazuje się bowiem, że o wyniku decydują Wilki, które jednych zawodników ścigają, a innym odpuszczają. A Wilkami dyryguje Jarosz, który jednocześnie organizuje zakłady dla innych szemranych biznesmenów. Jaki to ma sens? Czy to nie jest jakiś gigantyczny absurd? Przecież może ustawić każde zawody! Równie bezsensowne jest to, że w tej jakże niebezpiecznej zabawie pozwala ścigać się swojej ukochanej córce.

Obowiązkowy wątek romantyczny jest sztuczny i nieciekawy. Brak policji na ulicach szokuje, zwłaszcza że bohaterowie – wzorem swoich odpowiedników z filmu Szybcy i wściekli – robią też czasami bardzo nielegalne rzeczy. I kompletnie nikt się tym nie interesuje! Ostatni wyścig, w którym jeden z zawodników chyba popełnia samobójstwo, a śmigłowiec rozwala się o most (w totalnie kuriozalnej scenie pościgu), żenuje nie tylko poziomem dramaturgii, ale i technicznym wykonaniem. Trudno też pojąć motywacje bohaterów i kompletnie nienaturalne zwroty akcji. Serio, łatwiej je przewidzieć niż zrozumieć.

Jedna scena jest tu symptomatyczna i pokazuje, jaka biedna to produkcja. Bohaterowie spotykają się na motocyklowej randce na molo. Sympatycznie ze sobą rozmawiają, a potem dziewczyna wskakuje na swoją maszynę i proponuje wyścig. Widz spodziewa się choć jednego ujęcia rozpędzonych motocykli. I kupa. Nie ma ani jednego. Bohaterowie teleportują się do jej domu. Cóż, Diablo. Wyścig o wszystko raczej nie doczeka się anonsowanego w końcówce sequela. Mimo udziału gwiazd i niewątpliwie sporych ambicji powstał film słaby. Co najwyżej kandydat na bardzo guilty pleasure.

Zobacz, jeśli:
– Kochasz filmy o wyścigach samochodowych
– Jesteś ciekawy, jak sobie poradził na ekranie Różal
– Podobał ci się tekst z trailera. Ten o świerszczach

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz dziurawych, nielogicznych scenariuszy
– Rażą cię kiepskie efekty specjalne w polskich filmach

Michał Zacharzewski

Diablo. Wyścig o wszystko, 2019, reż. Michał Otłowski, Daniel Markowicz, wyst. Tomasz Włosok, Karolina Szymczak, Rafał Mohr, Cezary Pazura, Mikołaj Roznerski, Katarzyna Figura, Joanna Opozda, Agnieszka Włodarczyk, Cezary Żak, Mirosław Zbrojewicz, Marcin Różalski, Wojciech Bocianowski, Patricia Kazadi

Ocena: 4/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.