Proceder

Jeśli Polacy potrafią coś robić, to na pewno biografie. Te wychodzą nam znakomicie. Co roku do kin trafiają dwa, trzy filmy z tego nurtu, które imponują precyzyjną reżyserią, wiarygodnym odtworzeniem realiów, świetnie dobranymi aktorami. Proceder podąża tą samą drogą. Opowiada o Chadzie, nieżyjącym już patoraperze z warszawskiego Grochowa.

Poznajemy go w 1999 roku, kiedy wraz z kumplem kradnie buty z pociągu towarowego. Chwilę później relaksuje się razem z kumplami, rzucając w powietrze kolejne rymy, by zaraz potem przepraszać mamusię za wszelkie złe występki. Sprawa jest jasna: facet (Piotr WitkowskiDiablo, Dywizjon 303) może i ma spory talent, ale też trudny charakter. Ciągnie go do alkoholu, wciąga się w narkotyki. Zarabia na kradzieży samochodów dla niejakiej Łysej (Małgorzata KożuchowskaListy do M 2, Dlaczego nie), a kolejne związki niszczy. Niby myśli o karierze muzycznej, ale niewiele z tym robi.

Rozpisana na ponad dwie godziny historia może i jest przydługa, ale ma swój rytm i odpowiednie tempo. Kiedy trzeba, porusza, kiedy indziej wstrząsa lub po prostu bawi zabawną sceną czy nieźle poprowadzonym dialogiem. Jednocześnie nie jest ani laurką dla Chady, ani też jego zajadłą krytyką – stara się w miarę obiektywnie przedstawić portret człowieka, który sporo w życiu namieszał i sporo zrobił złego. Miał pasję, jednak nałogi i przestępcza przeszłość skutecznie mieszały mu szyki.

Mocnym punktem Procederu jest autentyczność. Ten film nie brzmi sztucznie i tak też nie wygląda. Udanie odmalowuje Polskę sprzed dwóch dekad, w autentycznie ciekawy sposób pokazuje świat blokersów, rapu, przestępczości. Opowieść snuje w sposób wiarygodny, choć niejednokrotnie mija się z prawdą – tego jednak wymaga narracja filmowa. Świetną decyzją reżysera, Michała Węgrzyna, było powierzenie tytułowej roli Piotrowi Witkowskiemu. Podczas projekcji zapomina się, że to aktor!

Jasne, są tu postacie niepotrzebne i całe sceny, które niewiele wnoszą do opowieści. Brakuje faktów, które mogłyby zmienić postrzeganie bohatera. Irytuje nieco banalne doszukiwanie się źródła jego problemów w alkoholizmie ojca oraz chyba nieco zbyt łagodne traktowanie jego przestępczych dokonań. Docenić trzeba jednak to, że Proceder jest filmem tak po prostu ciekawym. Nawet dla osób, które nie przepadają za rapem.

Zobacz, jeśli:
– Jesteś fanem rapu
– Jesteś fanem ciekawych biografii
– Chcesz zobaczyć cudownie odmłodniałą Kożuchowską

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz patologii u osób podziwianych przez masy

Michał Zacharzewski

Proceder, 2019, reż. Michał Węgrzyn, wyst. Piotr Witkowski, Małgorzata Kożuchowska, Agnieszka Więdłocha, Jan Frycz, Marcin Gutkowski, Anna Matysiak, Ewa Ziętek, Damian Bajorek, Antoni Pawlicki, Gabriela Muskała, Sonia Bohosiewicz, Krzysztof Kowalewski

Ocena: 6,5/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk. 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.