Sztos

Fajny miał ten debiut reżyserski Olaf Lubaszenko. Czuć, że siedział nad tym projektem, że włożył w niego całe swoje serce. Ściągnął na plan Sztosu przyjaciół, zadbał o efektowne cameosy (Olaf Deriglasoff, Przemysław Saleta, Nikodem Stokarczak), a przede wszystkim sięgnął po klasykę polskiego kina. Sztos pachnie trochę Vabankiem, pachnie trochę Wielkim szu. No i autentycznie bawi.

Sopot, początek lat siedemdziesiątych. Synek (Cezary Pazura7 uczuć, Diablo) wychodzi właśnie z więzienia. Wraca do Trójmiasta i próbuje stanąć na nogi. Brat proponuje mu pracę w stoczni, jednak Synkowi to nie odpowiada. Malowanie statków nie jest zbyt dobrze płatne, a on chce ożenić się z Beatą (Ewa GawrylukPułapka, Podatek od miłości), jakoś się urządzić. Dlatego odświeża znajomość z Erykiem (Jan NowickiKamerdyner, Tulipany), specjalistą od nie takich znów drobnych przekrętów. Nie wie, że to właśnie z nim Beata żyła ostatnie półtora roku.

Początkowo Synek zarabia na walutach. Wciska klientom – głównie naiwnym cudzoziemcom – pocięte gazety. Jednak kiedy Eryk zostaje oszukany w kasynie, sytuacja nieco się zmienia. Obaj panowie dochodzą do wniosku, że muszą zacząć działać na jeszcze większą skalę. Rozpoczynają przygotowania do operacji, która będzie prawdziwym „sztosem”. Numerem, o którym długo będzie się w półświatku mówić. Scenarzysta Jerzy Kolasa, ponoć osobiście znający trójmiejski przestępczy światek z czasów PRL-u, uwiarygadnia tę historię.

Sensacyjna intryga Sztosu została ubrana w szaty komediowe. Dobrze napisane, pełne przestępczej gwary dialogi bawią, sprawdza się też humor sytuacyjny. Mocną stroną produkcji Lubaszenki są świetnie poprowadzeni aktorzy i wiernie oddany klimat lat siedemdziesiątych. Także drobne formalne zabawy, które potwierdzają, iż reżyser był na bieżąco z najnowszymi amerykańskimi trendami. Szkoda, że część druga już tak dobra nie była. Być może rzeczywiście nie należy wchodzić dwa razy do tej samej rzeki.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz niezłe polskie kino
– Kręcą cię przekręty

Odpuść sobie, jeśli:
– Wolisz kino na serio
– Nie trawisz klimatu lat 70.

Michał Zacharzewski

Sztos, 1997, reż. Olaf Lubaszenko, wyst. Jan Nowicki, Cezary Pazura, Ewa Gawryluk, Krzysztof Zalewski, Dariusz Kordek, Janusz Józefowicz, Leon Niemczyk, Henryk Bista, Olaf Deriglasoff, Michał Milowicz, Nikodem Stokarczak, Emil Karewicz

Ocena: 7/10

Polub nas na Facebooku!

Jedna uwaga do wpisu “Sztos

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.