Pech to nie grzech

Na ekrany trafiła kolejna nieudana polska komedia romantyczna. W dodatku toczy się w tym samym fikcyjnym świecie co inne nieudane polskie komedie romantyczne. To świat, w którym zawsze świeci słońce (chyba że akurat bohaterowie mają depresję), a pracuje się jedynie na najwyższych piętrach warszawskich wieżowców. Mieszkania są zadbane, samochody zawsze nowiutkie (żaden tam dwunastoletni szrot), talie szczupłe, a ciuchy modne. Jedyna nowość? Plac Grzybowski ustąpił miejsca Placowi Europejskiemu.

Główną bohaterką Pech to nie grzech jest Natalia (Maria DębskaCicha noc), całkiem ładna i niegłupia dziewczyna, która samotnie wychowuje dziecko i jednocześnie całkiem skutecznie radzi sobie w Warszawie. Ma duży apartament, dobrą pracę, poczucie humoru. Nosi jednak zabawny beret i może dlatego ciągle słyszy od swojego przyjaciela i wspólnika Piotra (Mikołaj RoznerskiKarbala, Porady na zdrady), że jest antymagnesem na facetów. Od razu czuć, że gość się jej podoba. Niestety, szykuje się do ślubu z Weroniką (Barbara Kurdej-SzatanNarzeczony na niby), więc jest poza jej zasięgiem.

Natalia postanawia mu udowodnić, że wcale nie musi być sama. Zaczyna spotykać się z przypadkowo poznanym Adamem (Krzysztof CzeczotGotowi na wszystko. Exterminator). Zmusza go nawet do odgrywania roli swojego narzeczonego. Facet ma coś w sobie, ale parę razy nam, widzom, podpada. Strasznie wszystko pucuje, koła w samochodzie nie potrafi zmienić, jest taki trochę śliski. Niby mu kibicujemy, ale podskórnie czujemy, że nic z tego nie będzie. A co będzie? To chyba oczywiste. Od pierwszych scen czuć, że Piotr męczy się z Weroniką. I to nie jest spoiler!

Acha, Natalia ma też kumpla, kelnera pracującego w pubie nad wodą (Tomasz Karolak7 uczuć, Planeta Singli). Pacjent mieszka w jakieś przyczepie i opiekuje się przygarniętym psem. Wygaduje straszne głupoty. Na dodatek zakochuje się w swojej klientce, Elwirze (Anna DereszowskaAnatomia zła, Komisarz Blond i Oko sprawiedliwości). Co dalej? Ten wątek dość nieoczekiwanie zniknie. No dobrze, gdzieś tam błyśnie na końcu, ale skoro już się go wprowadza, to należałoby go dopracować. Podobnie jak humor, który zwyczajnie nie śmieszy. No chyba że kogoś bawią piętrowe kombinacje, które Natalia odstawia. W sumie nie bardzo wiadomo, po co.

Parówki, karma dla zwierząt, soki oraz pewien internetowy portal z szamą to kolejne gwiazdy filmu Pech to nie grzech. Tak zwany produkt placement rzuca się w oczy mocniej niż w konkurencyjnej Planecie Singli 2. Płatników pewnie to cieszy, widzów zaś irytuje, podobnie jak mało wiarygodne wątki i absurdalne zakończenie. Doczepić by się można jeszcze wielu rzeczy, ale po co, skoro twórcy nawet babci nie odpuścili? Wy sobie odpuśćcie. Lepiej niech twórcy sami sobie pójdą na swój film do kina.

Zobacz, jeśli:
– Oglądasz wszystkie polskie romkomy jak leci
– Jesteś fanem całkiem wdzięcznej Marii Dębskiej

Odpuść sobie, jeśli:
– Wiesz już, jakiej jakości są filmy z rymem w tytule
– Omijasz filmy Zatorskiego z Karolakiem (tzw. ZzK)

Michał Zacharzewski

Pech to nie grzech, 2018, reż. Ryszard Zatorski, wyst. Maria Dębska, Mikołaj Roznerski, Barbara Kurdej-Szatan, Tomasz Karolak, Krzysztof Czeczot, Anna Dereszowska

Ocena: 3/10

Polub nas na Facebooku!

 

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Pech to nie grzech

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.