Porady na zdrady

Sienkiewicz pisał ku pokrzepieniu serc. Ryszard Zatorski kręci takie filmy. Mają podnieść człowieka na duchu, zatrzymać go na chwilę, wymalować uśmiech na jego twarzy. Przekonać go, że owszem, bywa w życiu niewesoło, ale nie ma się co łamać – miłość zawsze zwycięża. Bo ludzie są tak naprawdę dobrzy, poczciwi, sympatyczni, co najwyżej popełniają błędy. A już na pewno nie przeklinają.

Kalina i Fretka złapały Pana Boga za nogi. No, może nie Pana Boga, ale na pewno facetów idealnych. Pierwsza szykuje się przed ołtarz, druga ma chłopaka, od którego nie może się odkleić. I nagle, nieoczekiwanie, tego samego dnia obie odkrywają, że są zdradzane. Że życie raz jeszcze zrobiło je w konia. Po krótkiej rozmowie na warszawskim placu Grzybowskim, ulubionym miejscu autorów polskich komedii romantycznych, dziewczyny postanawiają założyć firmę, która będzie przyłapywać facetów na zdradzie. A nawet coś więcej – zachęcać ich do niewierności. Tak by żadna kobieta nie musiała już płakać przez drania.

Biznes rozwija się znakomicie do czasu, gdy niejaka Beata zleca im przyłapanie Maćka, popularnego psychologa i autora bestsellerowego poradnika małżeńskiego, który bez przerwy powtarza, że uwielbia swoją żonę. Kalina próbuje go poderwać, jednak bez skutku. Szybko nabiera przekonania, że to facet idealny, który nigdy nie wyrządziłby krzywdy ukochanej kobiecie. Zaprzyjaźnia się z nim, a potem… zakochuje się w nim. Bo przecież każda dziewczyna marzy o przystojnym, wiernym, czułym, uczciwym, wyrozumiałym, zabawnym i ciepłym mężczyźnie…

Pachnie to dramatem, a jednak jest komedią. Komedią niezbyt śmieszną, z zaledwie kilkoma zabawnymi scenami. Historia jest naciągana aż po uszy, bo bohaterowie okazują się niewiarygodni. Uczucie rodzące się w Kalinie pozostaje niezrozumiałe dla widza. Jeszcze bardziej niejasna jest miłość, jaką Fretka zaczyna pałać do ciapowatego nałogowego oszusta, którego przypadkowo poznaje. Ktoś trzeźwo myślący będzie patrzył na to wszystko z szeroko otwartymi ze zdumienia oczyma.

Cała reszta to już standard komediowo-romantyczny. Warszawa na ekranie wygląda prześlicznie, jest zielona, słoneczna, umajona kwiatami, zaś ludzie mieszkają w pięknych apartamentach i domach z wielkim ogrodem. Są piękni i silni, pełni chęci do życia, nie miewają kaca. Jeżdżą samochodami konkretnej marki, kupują konkretne produkty – wiadomo, product placement. To wszystko blaga? Świat tak nie wygląda, miłość nie zwycięża, ten film nie bawi? Jasne, że tak. Ale mimo wszystko po wyjściu z kina jest człowiekowi lżej na duszy.

Michał Zacharzewski

Porady na zdrady, reż. Ryszard Zatorski, wyst. Magdalena Lamparska, Mikołaj Roznerski, Anna Dereszowska, Krzysztof Czeczot, Weronika Rosati, Tomasz Karolak

Ocena: 4/10

Polub nas na Facebooku!
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk
.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Porady na zdrady

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s