Harry Potter i Insygnia Śmierci. Część 2

To druga i ostatnia część siódmej i ostatniej części najpopularniejszej serii wydawniczej tego i poprzedniego wieku. Sagi, która niespodziewanie zawładnęła umysłami milionów czytelników na całym świecie i przez kilkanaście długich lat nimi rządziła. Nie tylko nauczyła dzieciaki miłości do książek, ale też urosła do rangi zjawiska socjologicznego, roztrząsanego przez naukowców. Gra o tron nie wywołała takiej histerii. Gwiezdne wojny też już tej magii nie mają. W pierwszej dekadzie XXI wieku Harry Potter nie miał sobie równych i jak dotąd nie znalazł godnego następcy.

Podzielenie ostatniego tomu powieści na dwa odcinki było zabiegiem ryzykownym, ale moim zdaniem sprawdziło się. Sęk w tym, że Harry Potter i Insygnia Śmierci. Część 2 wypada gorzej od jedynki. Przede wszystkim dlatego, że film jest przeładowany akcją i znaczna jego część toczy się podczas wielkiej bitwy o Hogwart. Brakuje za to rozbudowanej przygody, którą oferowały poprzednie odsłony cyklu. Brakuje również dawnej lekkości, za to nie brakuje wzruszeń. Kto czytał książkę, ten wie, jak świetnie J.K. Rowling zakończyła tę opowieść.

Nie chcę zdradzać szczegółów fabuły. Napiszę tylko, że film zręcznie domyka wszystkie najważniejsze wątki i godnie żegna się z bohaterami. Robi to w sposób spektakularny, ale też dobry aktorsko. Daniel Radcliffe, Rupert Grint i Emma Watson przez wielu uważani byli za gwiazdy jednego cyklu, jednak tym filmem ostatecznie potwierdzili swoje umiejętności. Widać to zwłaszcza dzisiaj, kiedy już wiadomo, że wszyscy znaleźli swoje miejsce w branży i nadal grają. Scenariusz Macaulaya się nie powtórzył.

Trochę szkoda, że ten cykl się skończył. Próba ożywienia go – za pomocą Fantastycznych zwierząt – wydaje się do końca udana. Scamander nie ma startu do Pottera, okazuje się mniej ciekawą postacią. Także sama opowieść nie jest już tak misternie utkana, tak dopracowana i zaskakująca. Jeśli więc oglądać, to przede wszystkim tę sagę. Oczywiście od początku, kończąc tym właśnie wspaniałym daniem. To naprawdę udane zwieńczenie wspaniałej serii.

Zobacz, jeśli:
– Znasz poprzednie części
– Jesteś rasowym mugolem i chcesz się z tego wyleczyć

Odpuść sobie, jeśli:
– Potter nigdy ci się nie podobał
– Łatwo się wzruszasz

Michał Zacharzewski

Harry Potter i Insygnia Śmierci. Część 2, Harry Potter and the Deathly Hallows: Part 2, 2011, reż. David Yates, wyst. Daniel Radcliffe, Rupert Grint, Emma Watson, Ralph Fiennes, Alan Rickman, Helena Bonham Carter, Brendan Gleeson, Imelda Staunton, Bonnie Wright, Robbie Coltrane, David Thewlis, Jason Isaacs, Timothy Spall, John Hurt, Fiona Shaw, Rhys Ifans, Bill Nighy, Michael Gambon, Tom Felton, Warwick Davies, Julie Waters

Ocena: 8/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.