Project Hail Mary

Project Hail Mary to olbrzymia niespodzianka – oto bowiem tłumy widzów wybrały się na film, który nie jest ani sequelem wielkiego hollywoodzkiego hitu, ani też ekranizacją znanej serii komiksowej. Ba, to dość wymagające kino science-fiction zrealizowane na bazie książki Andy’ego Weira (Marsjanin). Nakręcone z rozmachem, ale bez uproszczeń.

Fabuła opowiedziana jest w sposób nieliniowy i stopniowo poznajemy wszystkie jej składowe. Na wstępie dowiadujemy się, że główny bohater był zwykłym nauczycielem, który w przeszłości napisał przełomową pracę naukową dotyczącą możliwości napotkania życia we wszechświecie. To właśnie dzięki niej otrzymał propozycję dołączenia do grupy badaczy próbujących rozwiązać zagadkę astrofagów, tajemniczych organizmów pożerających energię słoneczną. Samo ich istnienie może doprowadzić do końca naszej cywilizacji.

Kiedy go poznajemy, znajduje się na pokładzie statku kosmicznego zmierzającego w bliżej nieokreślony zakątek naszej galaktyki. Ryland (Ryan Gosling) nie bardzo pamięta, skąd się tu wziął. Wie jedynie, że pozostali członkowie załogi nie obudzili się ze snu kriogenicznego. Stopniowo przypomina sobie, jak w ogóle do tego doszło, że wziął udział w tej misji. Przecież nigdy nie był astronautą, a zwykłym naukowcem! No i jak ma wykonać zadanie, które mu powierzono?

O Project Hail Mary najlepiej nie wiedzieć zbyt dużo i jednocześnie warto dużo wiedzieć. Film oferuje kilka niespodzianek, dlatego nie warto szukać w sieci spoilerów. Z drugiej strony odnoszę wrażenie, że osoby nieznające książki sporo stracą. Nie wszystko bowiem udało się twórcom opowiedzieć; zwyczajnie zabrakło na to czasu. Ja wybrałem się do kina po lekturze powieści i to chyba optymalne rozwiązanie. Owszem, zna się zwroty akcji, ale łatwiej się delektować fabułą…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz głębsze produkcje science fiction
– Znasz i cenisz książkę
– Kochasz Goslinga

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie przepadasz za kosmicznymi historyjkami

Michał Zacharzewski

Project Hail Mary, 2026, reż. Phil Lord, Christopher Miller, wyst. Ryan Gosling, Sandra Hüller, Lionel Boyce, Ken Leung, Milana Vayntrub, James Ortiz, Orion Lee, Aaron Neil, Malachi Kirby, Mia Soteriou, Priya Kansara, Liz Kingsman

Ocena: 8/10

Polub nas na FacebookuTikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.