
Caterina Barbieri to włoska kompozytorka muzyki elektronicznej. Specjalizuje się w twórczości eksperymentalnej i minimalistycznej, trochę takiej kosmicznej. Na pewno niełatwej w odbiorze dla przeciętnego słuchacza, ale bardzo ciekawej dla tych, którzy wychowali się na syntezatorach i automatach perkusyjnych. Taki właśnie jest album Myuthafoo.
Składa się na niego sześć kompozycji nagranych jeszcze przed pandemią i wykorzystujących pełnię możliwości syntezatora modularnego Orthogonal 101. Nie ma tu więc bogatego instrumentarium, nie ma żadnego wokalu czy innych ozdobników mogących przełamać ścianę minimalistycznych dźwięków. Są za to pulsujące, pełne energii melodie, w których można się doszukać odniesień do klasyki.
Króciutki Memory Leak prowadzi do dłuższych, trwających z reguły około sześciu minut kompozycji. Math of You wypełniają arpeggia, tytułowy Myuthafoo wprowadza oniryczne tony przywołujące skojarzenia z muzyką elektroniczną lat 80., Alphabet of Light z kolei uspokaja i delikatnie odpręża; idealnie sprawdza się podczas sesji terapeutycznych. Sufyosowirl ma już szybsze tempo, zaś Swirls Of You odwołuje się do wcześniejszej, siostrzanej płyty autorki – Ecstatic Computation.
Myuthafoo to ciekawa płyta dla wymagającego słuchacza, najlepiej takiego, którego pociąga syntezatorowy minimalizm. Bo to nie jest płyta na imprezę, nie jest płyta do słuchania za kółkiem, nie jest płyta na wieczorne rozmowy z kumplami. To płyta do uważnego słuchania i relaksowania się przy niej. Błądzenia myślami gdzieś daleko.
Joel
Caterina Barbieri, Myuthafoo
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.