Miasto na miarę człowieka: Montreal

Montreal. Drugie co do wielkości miasto Kanady. Także mieszanka wielu kultur i wpływów, wreszcie problemów znanych również z Polski. Dziurawe ulice, nierówne, rozjeżdżone przez samochody chodniki, wreszcie problemy ze zrównoważonym zagospodarowaniem przestrzeni. Mikael Colville-Andersen, autor dokumentalnej serii Miasto na miarę człowieka, odwiedził Montreal, by przyjrzeć się zachodzącym tam zmianom.

Kiedyś Montreal przyciągał ludzi niskimi czynszami oraz pracą. Osiedlali się tu artyści, inżynierowie, ale i pozbawieni fachu imigranci, którzy chcieli właśnie w tym francuskojęzycznym mieście realizować swój amerykański sen. Czynsze zaczęły szybko rosnąć i zapanował chaos inwestycyjny. Od pewnego czasu władze miasta dbają jednak, by rozwijać je zgodnie z interesem mieszkańców.

Dzieje się to trochę inaczej niż pewnie chcieliby Polacy. Zamiast inwestować w nowe drogi, władze miasta stawiają na ścieżki rowerowe i szerokie chodniki. Zachęcają w ten sposób ludzi do aktywności fizycznej, do chodzenia lub jeżdżenia rowerem po mieście. Sadzą drzewa, zamieniają ulice dwukierunkowe na węższe, jednokierunkowe, przepisami próbują ograniczyć ruch. Całkiem skutecznie zmusili już kierowców do jeżdżenia zgodnie z przepisami. Wolniej znaczy przecież bezpieczniej. Sukcesy są: w niektórych dzielnicach na rowerach porusza się już dziesięć procent mieszkańców. Sporo.

W Miasto na miarę człowieka: Montreal twórcy analizują też inwestycje w zieleń miejską oraz rozwój ruchów sąsiedzkich. Zwłaszcza dziś, w dobie internetu, zorganizowanie spotkania osiedlowego czy święta ulicy nie stanowi problemu, a świetnie integruje mieszkańców i zwyczajnie ułatwia im życie. Wolne miejsca w mieście nie stoją nieużywane – wykorzystuje się je na lokale gastronomiczne, warzywniaki, sady czy miejsca spotkań. Nie wszystkie od razu „chwyciły”, ale dziś są dla ludzi ważne.

Inne ciekawe pomysły? Zakład stolarski, który z powalonych miejskich drzew wyczarowuje miejskie ławki i stoły. Place-parkingi, które zamieniły się w parki i nagle zaroiło się w nich od ludzi. Według Mikaela Colville-Andersena Montreal ma jeszcze sporo do zrobienia, ale już dziś to jedno z najciekawszych miast w Ameryce.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz serię Miasto na miarę człowieka
– Widziałeś Meksyk, Kapsztad i Detroit

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie cierpisz rowerów
– Wolisz parkingi od parków

Michał Zacharzewski

Miasto na miarę człowieka: Montreal, The Life-Sized City: Montreal, 2017, wyst. Mikael Colville-Andersen

Ocena: 6,5/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Miasto na miarę człowieka: Montreal

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.