Przemytnik

Myślałem, że już nigdy nie zobaczę Clinta Eastwooda na wielkim ekranie. Sędziwy gwiazdor parę lat temu ogłosił zakończenie kariery aktorskiej. Filmy wciąż reżyserował, głównie historie z życia wzięte, sławiące Amerykę i republikańskiego ducha. Przemytnikiem zaskoczył. Pozytywnie.

Earl Stone (Clint EastwoodSully, Oszukana) całe swoje dotychczasowe życie poświęcił hodowli kwiatów. Zaniedbał przez to rodzinę, co skończyło się rozwodem z żoną (Dianne WiestUpokorzenie, Purpurowa róża z Kairu) oraz kiepskim kontaktem z córką. Poznajemy go, kiedy jego firma bankrutuje, a on sam stawia się na przedweselnej imprezie wnuczki (Taissa FarmigaDziewczyny śmierci, 6 Years) bez obiecanych pieniędzy na alkohol. Uświadamia sobie wtedy, że zawiódł. Zmarnował życie.

Okazja spada mu z nieba – jeden z przyjaciół wnuczki proponuje mu prostą pracę polegającą na przewiezieniu ładunku z Teksasu do Chicago. Idealna robota dla kogoś, kto ma 90 lat, zdezelowaną półciężarówkę i zerową historię mandatów. Earl nie wie, co będzie wiózł. Nie interesuje się tym. Wie, że za jeden taki kurs otrzyma dostatecznie dużo pieniędzy, by dotrzymać obietnicy. Oczywiście na jednym kursie się nie skończy, bo trzeba też pomóc kumplom, z którymi służyło się w Korei, a przede wszystkim stanąć na nogi i zakosztować życia.

Tych, którzy pamiętaj Eastwooda jako czołowego macho kina, czeka spora niespodzianka. W Przemytniku jest kruchym staruszkiem, który porusza się nie bez problemów, nie umie obsługiwać komórki i bez przerwy narzeka na młode pokolenie. Nie przypomina innego podstarzałego przestępcy ze współczesnego kina, Gentlemana z rewolwerem. Zadziwiające jest to, że w obu tych produkcjach – nakręconych na faktach – bohaterowie przedstawiani są z sympatią. Zupełnie jakby ich działania nie miały żadnych negatywnych konsekwencji.

Eastwood w Przemytniku docenia przemianę Earla i pozwala mu zdobyć sympatię widza. Ba, pozwala mu nawet bawić w kotka i myszkę z agentami DEA (m.in. Bradley CooperNarodziny gwiazdy, Witamy na Hawajach)! Historię tę opowiada lekko i z dystansem, niemal tak jak w Rekinach wojny. Świadomie wybiera jednak dużo wolniejsze tempo, lepiej pasujące do dramatu rodzinnego. I na tym wygrywa. I pomyśleć, że w wielu krajach Eastwood siedziałby już od 20 lat na emeryturze i co najwyżej sadził kwiatki w pracowniczym ogródku działkowym…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz filmy Eastwooda
– Cenisz klimaty Narcos
– Umiesz przymknąć oko na idiotyzmy scenariusza

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na kino opowiedziane z werwą
– Uważasz, że narkotyki to zło

Michał Zacharzewski

Przemytnik, The Mule, 2019, reż. Clint Eastwood, wyst. Clint Eastwood, Bradley Cooper, Laurence Fishbourne, Andy Garcia, Dianne Wiest, Michael Pena, Taissa Farmiga, Ignacio Serricchio, Robert LaSardo

Ocena: 7/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.