Gentleman z rewolwerem

Robert Redford postanowił rozstać się z kinem na własnych zasadach. 82-letni aktor, przez długie lata gwiazda światowego formatu, starannie wybrał swój ostatni film. Gentleman z rewolwerem to nostalgiczna opowieść o starości, ale i młodzieńczym duchu. O pociągu do przygody.  I o tym, że facetów poznaje się po tym, jak kończą. O ile kończą.

Forrest Tucker (Robert Redford) żyje z okradania banków. Działa w bardzo elegancki sposób. Wchodzi do budynku, pokazuje broń i grzecznie prosi o wypełnienie torby banknotami. Trzy minuty i już go nie ma. Policja nigdy nie dociera na czas. Zwłaszcza że staruszek jest świetnie przygotowany, ma zaplanowaną drogę ucieczki i kolegów do pomocy. Pewnego dnia tuż po skoku zauważa kobietę naprawiającą wóz na poboczu. Zatrzymuje się. Tak poznaje Jewel (Sissy Spacek), z którą wkrótce zacznie się spotykać.

Gentleman z rewolwerem łączy oparty na faktach wątek kryminalny z ciepłą, sympatyczną historią o dojrzałym związku dwojga starszych ludzi. Historię tę opowiada w tradycyjny, nieśpieszny sposób, dając widzowi czas na poznanie i polubienie bohaterów. No bo jak tu nie lubić Forresta, dystyngowanego starszego pana, zawsze nienagannie ubranego i z szerokim uśmiechem na twarzy? To, w jaki sposób się porusza, jak mówi i jak się zachowuje, zwyczajnie wzbudza sympatię. Kibicujemy jemu i Jewel, bo ten wątek z czasem bierze górę. Chcemy, by Forrest przestał obrabiać banki i się z tego fachu wycofał.

Uroczą historyjkę zafundował nam na swoje pożegnanie Robert Redford. Bardzo przyjemną, dobrze zagraną, nawet niegłupią. Chwilami melancholijną, kiedy indziej autentycznie zabawną. Ale też ciut przesłodzoną – bo to w końcu „tylko” subtelny dramat obyczajowy o starszych ludziach, znacznie mniej emocjonujący od W starym, dobrym stylu, a zarazem dużo płytszy od Miłości. Gdyby to nie był ostatni film wielkiego aktora, pewnie niewiele osób by się nim zainteresowało. Redford sporo jednak zmienia. Gra bardzo dobrze. Ale też czuć, że to obraz, który miał być dla niego hołdem. I to nie wszystkim się spodoba…

Zobacz, jeśli:
– Chcesz zobaczyć pożegnanie z kinem Roberta Redforda
– Albo poznać autentyczną historię gangu staruszków

Odpuść sobie, jeśli:
– Jesteś uczulony na filmową słodycz
– Nie lubisz, jak przestępców się lukruje

Michał Zacharzewski

Gentleman z rewolwerem, The Old Man & The Gun, 2018, reż. David Lowery, wyst. Robert Redford, Sissy Spacek, Casey Affleck, Danny Glover, Tom Waits, Tika Sumpter

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.