Halloween

Mike Myers ginął wiele razy. Bohater horroru Halloween z 1978 roku oraz kilku coraz bardziej tandetnych kontynuacji za każdym razem powracał, by znów zabijać. Pewnie dlatego David Gordon Green postanowił „zresetować” serię. To znaczy uznał, że wydarzenia z kultowego oryginału rzeczywiście zaistniały, jednak na tym się zakończyło. Myers trafił do więzienia, zaś jego siostra Laurie (Jamie Lee CurtisCzęści zamienne) zaszyła się na odludziu, by odzyskać równowagę psychiczną.

Oczywiście nie wszyscy muszą o tym wiedzieć. Widzowie, którzy zobaczyli pierwszy Halloween w kinach, dziś są już dziadkami. Dlatego opowieść rozpoczyna się od spojrzenia na parę dziennikarzy internetowych, którzy kręcą podcast o legendarnym mordercy. Odwiedzają go w więzieniu, a potem próbują porozmawiać z Laurie. Zginą jako jedno z pierwszych, gdyż służą jedynie wprowadzeniu do historii.

A ta jest niestety banalna. Myers ma zostać przewieziony do innego więzienia. Tak, dobrze się domyślasz – dojdzie do wypadku i morderca ucieknie. Tak, dobrze się domyślasz – znów zacznie zabijać.  I tak, dobrze się domyślasz – do walki z nim stanie Laurie. Także jej córka oraz wnuczka (sic!), wreszcie sędziwy policjant do spółki z psychologiem, znak rozpoznawczy serii. Ano niestety, scenariusz nie porywa. Może nie jest tak głupi jak w wielu współczesnych, masowo produkowanych horrorach, ale brakuje mu krzty oryginalności.

O ile fabuła kompletnie nie zaskakuje, to klimat owszem. Okazuje się, że David Gordon Green (Manglehorn) umiejętnie buduje atmosferę i tworzy sugestywną, trzymającą w napięciu opowieść. Nie udziwnia niepotrzebnie i nie kombinuje. Spora w tym zasługa samej postaci. Myers niewątpliwie postarzał się, jednak zachował sztywność ruchów oraz olbrzymią siłę. Nadal jest tą niepowstrzymaną maszyną do zabijania, którą był 40 lat temu.

Wraca też kultowy temat muzyczny Carpentera, obwołany w międzyczasie najlepszym soundtrackiem horroru w historii. Nadal wraca ten charakterystyczny niepokój, kiedy na zwykłym amerykańskim osiedlu domków jednorodzinnych dzieje się coś niedobrego. I my wiemy, że się dzieje. Oni nie. Oby więcej takich slasherów. Są kwintesencją gatunku.

Zobacz, jeśli:
– Kochasz oryginał
– Cenisz klasyczne horrory

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na coś nowego
– Chcesz wiedzieć, do czego służy maczeta

Michał Zacharzewski

Halloween, 2018, reż. David Gordon Green, wyst. Jamie Lee Curtis, Judy Greer, Andi Matichak, Nick Castle, Haluk Bilginer, Will Patton, Rhian Rees

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.