Intruz

Z filmem Intruz amerykańscy producenci wiązali spore nadzieje. W końcu za prawa do bestsellerowej powieści Stephanie Meyer (saga Zmierzch) zapłacili niemało. Udało się również zatrudnić doświadczonego reżysera Andrewa Niccola (Dobre zabijanie) oraz ściągnąć na plan gwiazdy. Rolę głównej bohaterki zagrała bowiem utalentowana Saoirse Ronan (Lady Bird, Lost River), zaś partnerowali jej Jake Abel (Against the Sun, Love & Mercy), Diane Kruger (W ułamku sekundy) oraz William Hurt (Zniknięcie Eleanor Rigby, Zbyt wielcy, by upaść). Niestety, przeliczyli się. Intruz sprzedał się przeciętnie, a i recenzje zebrał nienajlepsze…

Akcja filmu toczy się w niedalekiej przyszłości, kiedy to Ziemię zaatakowali kosmici. Nie przeprowadzili jednak brutalnego ataku na nasze największe miasta ani nie zrównali z ziemią Disneylandu. Zstąpili za to z nieba pod postacią niewielkich pasożytów zwanych „duszami” i przejęli kontrolę nad zainfekowanymi ludźmi. Zyskali dostęp do ich umiejętności oraz wspomnień, poza tym po prostu sterują nimi. Choć nie zawsze i nie do końca. Choć Melanii zostaje wszczepiona Wagabunda, dziewczyna nie daje się zdominować…

Podobną historię opowiadała kiedyś Inwazja porywaczy ciał. Intruz tylko chwilami ją przypomina, gdyż szybko zamienia się w love story dla nastolatków. O względy Melanii rywalizuje dwóch chłopaków, którzy nie wiedzą, czy mają przed sobą ukochaną dziewczynę czy też Wagabundę. W efekcie ocierająca się o absurd historia aż się prosi o komediowe potraktowanie. Tymczasem Meyer opowiada ją niezwykle serio, zupełnie jakby to był głęboki traktat filozoficzny o zaufaniu, cierpieniu i nadziei.

Fani science-fiction nie mają tu czego szukać, gdyż prawicowo-socjalistyczna wizja przyszłości nie jest ani nowatorska, ani specjalnie ciekawa. Co gorsza, pomimo paru nieźle wyreżyserowanych scen akcji tempo Intruza nie należy do szybkich. Dominują dialogi, których chwilami jest zdecydowanie za dużo. W efekcie łatwo się tym filmem znudzić, zwłaszcza jeśli nie jest się nastolatkiem. Ładne plenery, znane nazwiska i ponura wymowa produkcji to zdecydowanie zbyt mało, by zachęcić do zajęcia miejsca przed telewizorem.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz Zmierzch
– Lubisz Saoirse Ronan
– Ciekawi cię nieco mniej typowa forma inwazji z kosmosu

Odpuść sobie, jeśli:
– Masz alergię na filozoficzne brednie dla nastolatków
– A także na romanse… także dla nastolatków

Michał Zacharzewski

Intruz, The Host, 2013, reż. Andrew Niccol, wyst. Saoirse Ronan, Jake Abel, Max Irons, Diane Kruger, William Hurt, Boyd Holbrook

Ocena: 4/10

Polub nas na Facebooku!
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk. 

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Intruz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.