Top Gun

Takich filmów już nie robią. Nie kręcą produkcji o pilotach myśliwców i nie wprowadzają do kin tytułów, które w przeciągu jednej nocy zamieniają niezbyt kasowych aktorów w gwiazdy. Top Gun to pierwszy wielki finansowy sukces Toma Cruise’a i zarazem obraz, który wprowadził go do ścisłej czołówki najgorętszych nazwisk w Hollywood. Przy okazji wywołał modę na produkcje lotnicze, kontynuowaną później przez blisko dekadę.

Maverick (Tom CruiseMission: Impossible, Mumia) i Goose (Anthony EdwardsCudowna mila, Zemsta frajerów) jako najlepsi piloci w całym dywizjonie zostają wysłani na szkolenie dla elity w słynnej bazie lotniczej Miramar. Dzień przed rozpoczęciem kursu spędzają wieczór w barze, gdzie pierwszy z nich nieskutecznie próbuje poderwać piękną dziewczynę o męskim imieniu Charlie (Kelly McGillis). Następnego dnia okazuje się, że będzie ona jednym z jego instruktorów…

Nawiązanie z nią głębszej znajomości to nie jedyne wyzwanie, z jakim zmierzy się Maverick. Drugim będzie jego rywal do tytułu najlepszego studenta, niejaki Iceman (Val KilmerWillow, Pierwszy śnieg). Również znakomity pilot, ale preferujący latanie „zgodne z regulaminem” i otwarcie krytykujący odważne popisy Mavericka. Czas zweryfikuje zarówno ich podejście do latania, jak i umiejętności.

Trudno powiedzieć, co zadecydowało o sukcesie Top Gun. Atutów film ma sporo, począwszy od fajnie napisanych bohaterów przez znakomite, wbijające w fotel zdjęcia lotnicze po znakomitą muzykę Harolda Faltermeyera. Jego „Top Gun Anthem” w wykonaniu gitarzysty Steve’a Stevensa to jeden z najbardziej charakterystycznych motywów muzycznych lat osiemdziesiątych. Z kolei piosenka „Take My Breath Away” przyniosła zespołowi Berlin Oscara, wielkim przebojem była też „Danger Zone” Kenny Logginsa.

I choć zaraz po premierze krytycy kręcili nosami, oceniając Top Gun jako przeciętny, to jednak widzowie nie mieli wątpliwości. Film Tony’ego Scotta został największym przebojem 1986 roku. Aż dziwne, że nie doczekał się kontynuacji. To znaczy doczekał się – jego premiera odbędzie się w przyszłym roku, 35 lat po premierze oryginału!

Zobacz, jeśli:
– Nie znasz
– Lubisz samoloty
– Podobają ci się przystojni piloci

Odpuść sobie, jeśli:
– Chcesz dalej wierzyć, że Tom Cruise się nie starzeje

Michał Zacharzewski

Top Gun, 1986, reż. Tony Scott, wyst. Tom Cruise, Kelly McGillis, Val Kilmer, Anthony Edwards, Tom Skerritt, Michael Ironside, Barry Tubb, Rick Rossovich

Ocena: 7,5/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

3 uwagi do wpisu “Top Gun

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.