Everest

Kiedyś zdobycie Mount Everestu to było coś. Szli tam tylko najlepsi, a i tak często rezygnowali tuż przed szczytem lub też zostawali na nim na zawsze. Dziś góra gór strasznie się skomercjalizowała. Do niższych baz chodzą całe wycieczki, a i w wyższe partie często wybierają się ludzie bez właściwego przygotowania, płacący za to, by dotrzeć na górę. Oparty na faktach film Everest Baltasara Kormákura właśnie o tym zjawisku opowiada. Przede wszystkim jednak czaruje pięknem Himalajów.

Jest rok 1996. Rob Hall (Jason ClarkeKryptonim HHhH, Smętarz dla zwierzaków) organizuje wycieczkę na szczyt. Bierze ze sobą grupkę mniej lub bardziej doświadczonych ludzi, wśród których jest bogaty teksański patolog Beck Weathers (Josh BrolinDeadpool 2, Melinda i Melinda), listonosz i miłośnik gór Doug Hansen (John HawkesTrzy billboardy za Ebbing, Missouri), doświadczona alpinistka Yasuko Namba (Naoko MoriLife) i Jon Krakauer (Michael KellyOszukana), dziennikarz mający napisać relację z wyprawy.

W jednej z baz pojawia się szef konkurencyjnej firmy, Scott Fischer (Jake Gyllenhaal Kraina wielkiego nieba, Spider-Man: Daleko od domu). Chce razem ze swoją grupą zaatakować szczyt tego samego dnia co Hall. To oznacza tłok na podejściu, ale nie taki duży – zwłaszcza że pogoda zapowiada się dobra. Rozpoczynają się niespieszne przygotowania do wspinaczki. Członkowie obu grup przyzwyczajają się do przebywania na dużej wysokości, a także niskich temperatur. Zbierają siły na decydujący atak…

Przygotowania może i trwają długo, ale Everest nie nudzi się. Nie tylko dzięki znanym aktorom pojawiającym się nawet w rolach drugoplanowych. W sposób realistyczny, a zarazem ciekawy pokazuje życie w bazie i zajmujących się nią ludzi. Także samych alpinistów, często ludzi znających się od lat, przyjaźniących się i jednocześnie rywalizujących ze sobą. Razem szykujących się na przygodę. Kormákur pozwala widzom zakochać się w górze. Długo czaruje malowniczymi kadrami skąpanych w słońcu ścian i przełęczy. Potem jednak pogoda się psuje. Nadchodzi burza, a wraz z nią warunki, z którymi nie poradziłby sobie nikt.

Kino górskie ma swoich fanów, ba, ma swoje przeglądy i festiwale. Co roku pojawiają się na nich nowe produkcje, a mimo to Everest wciąż należy do najlepszych pozycji gatunku. To bardzo solidny thriller czy wręcz film katastroficzny, jednak przede wszystkim niemalże fabularyzowany dokument, który przybliża widzom, z czym muszą zmagać się himalaiści. I robi to lepiej niż wywiady, których ci ostatni udzielają po każdym swoim sukcesie. Pewnych rzeczy za pomocą słów po prostu nie sposób przekazać. Trzeba je pokazać…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz filmy górskie
– Chcesz wspiąć się na jakąś górę (choćby to były Rysy)
– Marzysz o śniegu, a tego wciąż nie ma…

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz historii prawdziwych
– Nie lubisz szaleńców ryzykujących życiem (choć mają rodziny)

Michał Zacharzewski

Everest, 2015, reż. Baltasar Kormákur, wyst. Jason Clarke, Josh Brolin, Jake Gyllenhaal, John Hawkes, Robin Wright, Emily Watson, Keira Knightley, Sam Worthington, Elizabeth Debicki, Michael Kelly, Naoko Mori

Ocena: 7/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.

3 uwagi do wpisu “Everest

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.