Listy do M.

Do kin trafiła już trzecia część najpopularniejszej polskiej komedii romantycznej (albo, jak kto woli, świątecznej). Warto przypomnieć sobie, od czego się zaczęło, bo mimo upływu lat Listy do M. wciąż trzymają poziom. Stanowią dobry dowód na to, że nad Wisłą powstają jednak całkiem przyzwoite komedie romantyczne. A że reżyser Mitja Okorn jest Słoweńcem? Cóż, to chwilowo przemilczmy.

Listy do M. opowiadają kilka gwiazdkowych, wzajemnie przeplatających się historii. Samotnie wychowujący syna radiowiec Mikołaj (Maciej Stuhr) przypadkowo napotyka na idealną dziewczynę (Roma Gąsiorowska). Problem w tym, że jakoś nie idzie im umówienie się na randkę. Karina (Agnieszka Dygant) zdradza męża (Piotr Adamczyk) z Melchiorem (Tomasz Karolak), który z kolei zadziera z dziesięcioletnim Kacprem (Adam Tyniec). Wojciech (Wojciech Malajkat) podwozi dziewczynkę, która uciekła z domu dziecka, zaś jego żona  (Agnieszka Wagner), szefowa Mikołaja, wciąż nie może pozbierać się po tragedii, która ich spotkała.

To nie są banalne historie. Każda ma jakieś drugie dno, jakąś tragedię bądź przynajmniej smuteczek w tle. Twórcy opowiadają o nich w słodko-gorzkim tonie, jednak w jakiś cudowny sposób omijają rafy banału jakże charakterystyczne dla polskiego kina rozrywkowego. Jasne, czuć, że Listy do M. to film, który z założenia miał wzruszać. Stanowi mały szantażyk emocjonalny tak jak chociażby amerykańskie Ukryte piękno. Tyle że to działa. Ciepło czuć z ekranu. No i świąteczną atmosferę.

Szkoda, ze tego sukcesu nie udało się powtórzyć. Kolejne części już tak dobre nie były. Nadal bawiły i wzruszały, ale brakowało im tej lekkości, którą niesie z sobą część pierwsza. Zastanawiam się, czy to jednak nie była zasługa Mitji Okorna. Słoweniec po Listach do M. nakręcił Planetę singli, kolejną całkiem znośną komedię romantyczną. Widać, że ma dryg do tego gatunku. Potrafi wyczarować na ekranie niesamowitą atmosferę, potrafi pokazać piękno Warszawy i stworzyć spójną, wiarygodną wizję filmowego świata. To cenna umiejętność. W Hollywood jest na wagę złota…

Wojciech Kąkol

Listy do M. reż. Mitja Okorn, wyst. Maciej Stuhr, Roma Gąsiorowska, Tomasz Karolak, Agnieszka Dygant, Piotr Adamczyk, Agnieszka Wagner, Wojciech Malajkat, Paweł Małaszyński, Beata Tyszkiewicz, Katarzyna Bujakiewicz, Julia Wróblewska, Jakub Jankiewicz, Leonard Pietraszak, Lech Ordon

Ocena: 6,5/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Listy do M.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s