Kochaj i rób co chcesz

Rok 1997. Kryzys w polskim kinie trwa, widzowie chodzą co prawda na superprodukcje, ale inne rodzime filmy omijają szerokim łukiem. W kraju króluje bowiem Aleksander Kwaśniewski, disco polo i „Tankie tango” Budki Suflera. Nic dziwnego, że reżyser Robert Gliński postanawia pożenić te wszystkie tematy i nakręcić kolejny obrazek z życia polskiej prowincji. Tak powstaje Kochaj i rób co chcesz.

Sławek (Rafał Olbrychski) kończy konserwatorium muzyczne w klasie organów, jednak nie otrzymuje wymarzonego stypendium naukowego. Rozczarowany wraca do rodzinnego miasteczka, grania podczas mszy w kościele, wreszcie do dawnej dziewczyny Agnieszki (Monika KwiatkowskaSzóstka). Jednak nie układa im się. Nie układa się też jemu. Z braku pomysłów na życie decyduje się grać w lokalnym klubie kawałki disco-polo. On, człowiek, który miał kiedyś ambicję napisać koncert organowy, przygrywa gwiazdkom takim jak Samanti (Katarzyna BujakiewiczListy do M, Planeta singli).

Zanussi ubrałby zapewne tę historię w szaty kina egzystencjonalnego, pogłębił wątki religijne i dylematy głównego bohatera. Gliński stawia na zabawę, to znaczy humor, muzykę i miłość. Niezłe dialogi i mocno zakręcone perypetie Sławka ogląda się dobrze. Docenić należy również to, że twórcy nie kpią sobie z disco-polo (co wówczas było w modzie), a wręcz przeciwnie, starają się pokazać, że gatunek to rzecz pochodna. Liczy się pasja.

Jednak nie to stanowi największą wartość film. W Kochaj i rób co chcesz udało się uchwycić klimat lat dziewięćdziesiątych, okresu wielkich przemian i jeszcze większych karier, a także braku jakiejkolwiek oferty dla ludzi młodych żyjących na prowincji. „Idź stąd, tutaj ludzie tylko umierają!”, rzuca jeden z bohaterów i to zdanie doskonale podsumowuje to, z czym musieli mierzyć się mieszkańcy niedużych miasteczek. Starzy i doświadczeni nie umieli doradzić młodym. Ci zaś uciekali w alkohol bądź kombinowali na wszelkie możliwe sposoby, weekendami szukając wypoczynku przy nieskomplikowanej muzyce.

Kochaj i rób co chcesz to przykład filmu, który z czasem zyskuje. Bo przecież bawi tak jak niegdyś, pokazuje piękno polskiej prowincji, a chwilami nawet zmusza do tupania nóżką. Dodatkowo jednak – dwadzieścia lat po premierze – wywołuje nostalgię za czasami, o których niektórzy woleliby zapomnieć. Ale tylko niektórzy.

Zobacz, jeśli:
– Pamiętasz boom na disco-polo
– Lubisz klimat prowincji

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie przepadasz za latami 90.

Michał Zacharzewski

Kochaj i rób co chcesz, 1997, reż. Robert Gliński, wyst. Rafał Olbrychski, Monika Kwiatkowska, Agata Buzek, Jerzy Trela, Katarzyna Bujakiewicz, Dorota Kamińska, Zbigniew Zamachowski, Paweł Deląg, Henryk Bista, Jan Frycz, Krzysztof Globisz, Aleksandra Rosińska, Marek Sierocki

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.