Terminator 3: Bunt maszyn

Dwie pierwsze części Terminatora przeszły do historii gatunku. Wyreżyserował je James Cameron, który chciał nakręcić część trzecią, ale na początku XXI wieku pracował już nad Avatarem. Zresztą miał dość ciągnących się od kilku lat sporów z producentami Buntu maszyn, dążącymi do ograniczenia budżetu. W efekcie jego miejsce zajął Jonathan Mostow, autor kilku niezłych produkcji. Zdolny, lecz pozbawiony szerszej wizji wyrobnik.

Od wydarzeń opisanych w poprzedniej części niewiele się wydarzyło. John Connor (Nick Stahl) od śmierci matki ukrywał się. Przetrwał rok 1997, a wojna z maszynami nie wybuchła. Skynet, nie mogąc go odnaleźć, wysłał terminatora T-X (Kristanna LokenDungeon Siege, BloodRayne) za jego przyszłymi współpracownikami. Ruch oporu nie chciał być gorszy – wysłał przeprogramowanego T-101 (Arnold SchwarzeneggerWitajcie w dżungli, 6-ty dzień), by ich chronił.

Historia powtarza się więc. Oto mamy zabójczą maszynę z przyszłości, tym razem o kobiecej twarzy nieskazitelnej Kristianny Loken, oraz drugą maszynę, która podejmuje się walki z nią. We wszystko to wmieszana zostaje młoda dziewczyna (Claire Danes Zaklinacz deszczu) – jak się okazuje – przyszła żona Connora. Panna równie twarda co jego matka. W efekcie  Terminator 3: Bunt maszyn okazuje się filmem wtórnym, próbujące bawić dokładnie w ten sam sposób co poprzednie dwie odsłony serii.

Problem w tym, że obrazowi brakuje napięcia części pierwszej i precyzyjnej widowiskowości części drugiej. Sceny akcji niewątpliwie są efektowne, ale nie budzą większych emocji. Od początku wiadomo, jak ta historia się skończy – żadnych fabularnych niespodzianek nie ma. Safandułowatemu Connorowi brakuje przebojowości, jaką miał jako nastoletni chłopak, zaś T-101 nie jest już tą samą maszyną co wcześniej. Stał się słabszy, wolniejszy, mniej przerażający. Tak jak i T-X, która wydaje się gorszą wersją „płynnego metalu” z poprzedniej części.

Oczywiście Terminator 3: Bunt maszyn ma kilka fajnych scen i od czasu do czasu potrafi rozśmieszyć. To bardzo poprawnie zrealizowany obraz, typowy hollywoodzki blockbuster. Płaściutkie dialogi mu nie podobają, choć wadę tę wynagradzają liczne sceny akcji. Na ekranie sporo dzieje się. Tylko czy o dzianie się chodziło w tej serii?

Zobacz, jeśli:
– Jesteś fanem serii

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz popcornowych blockbusterów
– Schwarzenegger irytuje cię swoim akcentem
– Nie lubisz, jak biją kobiety

Michał Zacharzewski

Terminator 3: Bunt maszyn, Terminator 3: Rise of the Machines, 2003, reż. Jonathan Mostow, wyst. Arnold Schwarzenegger, Nick Stahl, Claire Danes, Kristanna Loken, Earl Boen, William O’Leary, Larry McCormick, Rebecca Tilney, Jerry Katell, Jay Acovone, Kim Robillard, Mark Hicks, Rick Zieff, Alana Curry, M.C. Gainey, Chopper Bernet

Ocena: 6,5/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Jedna uwaga do wpisu “Terminator 3: Bunt maszyn

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.