C.H.O.M.P.S.

Zrealizowana przez wytwórnie Hanna-Barbera familijna komedia science fiction C.H.O.M.P.S. nie była wielkim przebojem. W Polsce jednak wielokrotnie powtarzał ją Polsat. Robił to wręcz do znudzenia. W efekcie dla pewnej grupy młodych wówczas ludzi produkcja stała się dziecięcym klasykiem. A przecież to film słaby, bardzo przeciętnie zrealizowany, a dziś śmieszący niektórymi rozwiązaniami fabularnymi czy realizacyjnymi.

Ralph Norton (Conrad Bain), szef dużej firmy produkującej systemy antywłamaniowe, jest niepocieszony. Jego klienci coraz częściej zgłaszają kradzieże, co oznacza, że flagowy produkt nie działa. W furii jest gotów zwolnić odpowiedzialnego za wynalazek technika, Briana (Wesley Eure), prywatnie narzeczonego swojej córki Casey (Valerie Bertinelli). Nie wie jeszcze, że Brian opracował nowy gadżet. To C.H.O.M.P.S., mechaniczny pies, wierna kopia żywego psiaka należącego do mężczyzny. Póki co jednak znajduje się on w fazie testów…

Właśnie dzięki psu C.H.O.M.P.S. miał zdobyć popularność. Kremowy sierściuch paraduje po ekranie w kilku różnych rolach. Grzecznie słucha poleceń swojego pana, a kiedy trzeba, pędzi za złodziejami. Ba, potrafi wyskoczyć przez okno, rozbijając przy okazji szybę. Tę kaskaderską sztuczkę twórcy filmu powtarzają wielokrotnie i do znudzenia. Szkoda, że opowiadają przy tym historię głupiutką i dziecinną, czego symbolem jest dwóch nieudolnych idiotów przysłanych przez konkurencję na przeszpiegi.

Realizacyjnie C.H.O.M.P.S. stoi na poziomie niezapomnianego polskiego serialu Siedem życzeń. Tam brylował kot, tu szaleje pies, który od czasu do czasu zastępowany jest przez wypchaną pacynkę. Do tego dochodzą nieskładnie pobłyskujące diody, „kosmiczne” odgłosy mechanizmu wyjęte żywcem z głębokich lat 70., a także pamięć zapisana na… taśmie magnetofonowej. Gdyby jeszcze tempo opowieści było szybsze, a i pomysły fabularne lepsze. Niestety, C.H.O.M.P.S. jest sędziwą propozycją przeznaczoną dla małych, zakochanych w psach dzieci. I ten jej wiek wyraźnie czuć…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz wszelkiej maści filmy o psach
– Pamiętasz tę produkcję z dzieciństwa

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz tandetnych produkcji familijnych
– Uważasz, że tak stare filmy powinny trafić do muzeum
– Gardzisz psami jako nędznymi podróbkami kotów

Michał Zacharzewski

C.H.O.M.P.S., 1979, reż. Don Chaffey, wyst. Wesley Eure, Valerie Bertinelli, Conrad Bain, Chuck McCann, Red Buttons, Larry Bishop, Hermione Baddeley, Jim Backus, Robert Q. Lewis,  Regis Toomey, Baynes Barron, Phil Adams, Austin Willis

Ocena: 4/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.