Formuła

Formuła to podróbka filmów Guya Ritchiego. Ale dobra podróbka. Mająca „swój” styl, porcję całkiem niezłych żartów, fajnych aktorów na pierwszym i drugim planie. Zostawia człowiekowi w pamięci parę scen, a przecież współczesne kino rzadko kiedy to robi. Mnie taka zabawa w kino bardzo pasuje. Nawet jeśli historia nie jest odkrywcza, a głębi ma tyle co kałuża pod moim domem.

W 1971 roku policjant za palenie marihuany aresztuje świeżo upieczonego absolwenta wyższej uczelni, Elmo McElroya (Samuel L. JacksonThor, Czas zabijania). Niszczy tym samym jego przyszłość jako chemika w wielkiej korporacji, natomiast otwiera mu drzwi do świata przestępczości zorganizowanej. Trzydzieści lat później Elmo opracowuje narkotyki dla wpływowego bossa mafii, Lizarda (Meat LoafBloodRayne). Jest przez niego oszukiwany, dlatego próbuje mu się wymknąć. Znaleźć sobie nowego szefa gdzieś w Wielkiej Brytanii.

Kończy się tym, że Elmo ląduje w Liverpoolu. Na karku ma płatną zabójczynię (Emily MortimerKrzyk 3, Party) wysłaną przez Lizarda, zaś do pomocy niezbyt rozgarniętego opiekuna podesłanego przez lokalną mafię (Robert Carlyle Trainspotting, Yesterday). No i dzieje się, bo opiekun jako kibic Liverpoolu zadziera z bawiącymi się w pubie kibicami Manchesteru United, tytułową formułę Elmo chcą zagarnąć dla siebie lokalni skinheadzi, a we wszystko miesza się policja.

Mnie takie kino odpowiada. Jest lekkie, dynamiczne, zabawne, mocno zakręcone, pełne odniesień do innych znanych filmów. Humor w filmie Formuła bywa dosadny, ogrywa różnice między Stanami a Wielką Brytanią, a aktorzy po prostu dobrze się bawią. Jackson paraduje w szkockim kilcie i z warkoczykami na łowie, Carlyle zaś przypomina sobie czasy pierwszego Trainspotting. Obaj przeklinają ponad miarę, ale robią to z wdziękiem. Na tyle dużym, że człowiek dobrze się bawi podczas seansu.

Zobacz, jeśli:
– Kochasz brytyjskie filmy gangsterskie
– Lubisz zabawę w kino

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz, że to produkcja na wysokim poziomie
– Nie cierpisz przekleństw

Michał Zacharzewski

Formuła, The 51st State, 2001, reż. Ronny Yu, wyst. Samuel L. Jackson, Robert Carlyle, Emily Mortimer, Rhys Ifans, Ade, Ricky Tomlinson, Jake Abraham, Angus MacInnes, Michael J. Reynolds, Angus MacInnes, Michael J. Reynolds, David Webber, Sonny Muslim, Barbara Barnes, Paul Barber, Stephen Walters, Robert Jezek, Meat Loaf, Sean Pertwee

Ocena: 7/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.