Godzilla (1954)

Godzilla z 1954 roku to pierwszy film o słynnym japońskim potworze. Obraz pod wieloma względami pionierski, robiący dobry użytek z kostiumów i miniatur. Jednocześnie niepozbawiony ambicji głos w sprawie broni masowej zagłady. Oj, musiał wkurzyć Oppenheimera.

Dziewięć lat po zniszczeniu Hiroshimy i Nagasaki z radarów w pobliżu wyspy Odo znika kilka statków, a połowy ryb spadają niemalże do zera. Lokalni mieszkańcy obwiniają za to Godzillę, legendarnego potwora, który według ich wierzeń mieszka w pobliżu od lat. Na wyspę docierają zainteresowani sprawą dziennikarze. Nocą, podczas burzy, potwór pojawia się w oddali, po czym niszczy wiele domów. Zabija dwudziestu ludzi.

Tak zaczyna się opowieść, która dla wielu jest tylko opowieścią o wielkim potworze. Honda snuje ją w sposób przemyślany, stopniowo budując napięcie, z czasem jednak zapewniając efektowne sceny zniszczenia sporej części Tokio. Efektowne wówczas, bo mocno się one postarzały. Widać wyraźnie, że potworem jest człowiek w gumowym kostiumie, który demoluje niezbyt szczegółowe makiety. W momencie premiery film robił jednak wielkie wrażenie i przyciągnął do kin tłumy.

Godzilla jest jednocześnie ostrzeżeniem przed bombą atomową (potwór okazuje się równie niszczycielski) i bronią masowej zagłady. W pamięć zapada postać doktora Serizawy, który opracowuje wynalazek umożliwiający wyssanie tlenu z określonego obszaru. Mężczyzna zdaje sobie sprawę z zagrożenia, jakie niesie jego odkrycie, dlatego planuje zabrać jego tajemnice do grobu. Nie chce być odpowiedzialny za śmierć tysięcy ludzi – to coś, czego Oppenheimer nie miał odwagi zrobić.

Film Hondy nie był pierwszym obrazem o kaiju, lecz z pewnością najgłośniejszym. Zapoczątkował całą serię produkcji o wielkich potworach, w tym ponad trzydzieści obrazów o Godzilli. I choć część z nich wyreżyserował Honda (tak jak Rodana czy Morthę), to żaden nie powtórzył już tego sukcesu. Po prostu były to płytkie i z reguły wtórne widowiska…

Zobacz, jeśli:
– Nie znasz, a lubisz klasykę
– Kochasz filmy o Godzilli

Odpuść sobie, jeśli:
– Rażą cię marne efekty
– Nie lubisz czarno-białych produkcji

Michał Zacharzewski

Godzilla, Gojira, 1954, reż. Ishirô Honda, wyst. Akira Takarada, Momoko Kôchi, Haruo Nakajima, Toranosuke Ogawa, Fuyuki Murakami, Toyoaki Suzuki, Takashi Shimura, Akihiko Hirata, Sachio Sakai, Kin Sugai, Tsuruko Mano, Ishirô Honda

Ocena: 7/10

Polub nas na FacebookuTikTokuBlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.