Gamoń

Gamoń to nie moja nowa ksywka, lecz klasyczna francuska komedia z tamtejszymi gwiazdami – Bourvilem i Louisem de Funesem. I to bardzo dobra komedia. Po premierze odniosła gigantyczny sukces frekwencyjny i do dziś utrzymuje się nad Sekwaną w czołówce najpopularniejszych filmów. Także w Polsce spotkała się z ciepłym przyjęciem. Często wyświetlano ją w telewizji, tak by kolejne pokolenia mogły poznać dramatyczną historię największego diamentu świata, słynnego Youkounkouna.

Wszystko zaczyna się od stłuczki. I to takiej konkretnej. Poczciwy Antoine (Bourvil) rozbija swój niewielki citroen 2CV w drodze z Francji do Włoch. Winę za wypadek ponosi ewidentnie bogaty  Leopold (Louis de FunesZawieszeni na drzewie). Mężczyzna nie chce kłopotów i zgadza się naprawić zniszczony wóz. Mało tego, oferuje Antoinowi przejażdżkę cadillakiem DeVille. Oczywiście na ściśle określonej trasie. Antoine nie wie, że Leopold wrabia go w przemyt. W rzeczywistości jest szefem dużego gangu i w cadillacu ukrył olbrzymie ilości narkotyków, złota oraz diamentów, w tym wspomnianego kolosa.

Zatrudnienie dwóch czołowych komików lat sześćdziesiątych okazało się strzałem w dziesiątkę. Bourvil ze swadą gra prostaczka, który daje się naiwnie manipulować poznanemu na drodze mężczyźnie. De Funes z kolei jak zwykle rzuca się po całym ekranie i niemal co chwila wpada w furię. To on najjaśniej błyszczy w tym filmie i dostarcza widzom kolejnych okazji do śmiechu. Scena w warsztacie samochodowym to już klasyka, przy której nie sposób się nie śmiać.

Jednak Gamoń to jednocześnie kino drogi, które eksponuje piękno francuskiej i włoskiej prowincji. Szkoda, że tak niewiele się dziś tego typu filmów kręci. Kiedyś twórcy prześcigali się w wyszukiwaniu plenerów. Teraz sięgają po schematy bądź ograniczają się do kilku ładnych kadrów. A przecież kiedyś lansowano w ten sposób miasta. Ileż dobrego przyniosły St Tropez komedie o żandarmach? Które miasto ma dziś taki PR?

Zobacz, jeśli:
– Lubisz stare, dobre komedie
– Wychowałeś się na filmach z de Funesem

Odpuść sobie, jeśli:
– Śmieszy cię, gdy ktoś rzyga lub puszcza bąki
– Nie trawisz Francuzów, bo jedzą żaby

Michał Zacharzewski

Gamoń, Le Corniaud, 1965, reż. Gerard Oury, wyst. Bourvil, Louis de Funes, Beba Loncar, Alida Chelli, Venantino

Ocena: 8/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Gamoń

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.