Tales of Halloween

Twórcy horrorów chętnie tworzą antologie. To produkcje składające się z kilku, kilkunastu bądź nawet kilkudziesięciu filmików, często kompletnie ze sobą nie związanych. Nieraz też zbyt krótkich, by skutecznie oczarować widza klimatem lub zaskoczyć jakimś niekonwencjonalnym rozwiązaniem fabularnym. Tales of Halloween na szczęście podąża drogą przetartą przez Upiorną noc Halloween. To znaczy daje twórcom czas na opowiedzenie historii.

W tej składance jest ich dziesięć i wszystkie toczą się tej samej nocy w tym samym niewielkim amerykańskim miasteczku. Wcześnie robi się ciemno, a ludzie przystrajają swoje przydomowe ogródki świecącymi się dyniami, plastikowymi szkieletami czy sztucznymi truposzami. Dzieciaki krążą od domu do domu, żądając kolejnych cukierków. Także dorośli się przebierają. Niektórzy dla zabawy, lecz są tacy, którzy mają zupełnie inne cele.

W jednej historyjce akcja toczy się wokół dorosłych, którzy zabierają dzieciom łakocie i sami je zżerają. W innej młody chłopak postanawia zemścić się na opryszkach, którzy przed laty spalili przyczepę z jego rodzicami. Grupka dzieciaków postanawia zamordować kilku dorosłych (jak się okazuje, nie bez powodu). W dwóch ostatnich, zdecydowanie najlepszych opowieściach porywacze kradną dziecko pewnemu milionerowi (w tej roli znany reżyser John Landis), zaś młoda policjantka prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczego morderstwa.

Poziom Tales of Halloween nie jest równy. Obok historyjek mocno przeciętnych, żeby nie powiedzieć słabych, pojawiają się naprawdę klimatyczne i zaskakujące. Ich twórcy sięgają po różne środki. Jedni starają się zaintrygować, inni przestraszyć, są też tacy, którzy zaskakują zakończeniem bądź w ogóle samym pomysłem. Składanka ma halloweenowy klimat i nawet jeśli nie jest najlepsza, to warto ją obejrzeć. Chociażby po to, by poczuć, jaki klimat ma to „zakazane” w Polsce święto.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz antologie horrorów
– Tęsknisz za klimatem Halloween

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie przepadasz za składakami
– Ani filmami, w których jest dużo dyń i dzieci

Michał Zacharzewski

Tales of Halloween, 2015, wyst. Christophe Zajac-Denek, Ben Stillwell, Amanda Moyer, Sage Stewart, Booboo Stewart, John Landis

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.