Wielka mała koza

Wielka mała koza to sportowa animacja autorstwa Sony Pictures Animation, produkcja wykonana w stylu znanym z Spider-Man: Uniwersum. Nie wygląda więc tak grzecznie i gładko jak większość współczesnych filmów dla dzieci. Wyróżnia się więc „kreską”, a przy okazji bawi trafionymi dialogami i śmiesznymi żartami. Szkoda tylko, że fabułka jest licha. Bardzo schematyczna i przewidywalna.

Główny bohater jest kozą zakochaną od dziecka w rykokoszu, ichniej wersji naszej koszykówki. Wychowywany przez matkę zwierzak marzy, by kiedyś też wystąpić na ligowym boisku. I choć całymi dniami trenuje, sieka piłką do kosza jakby od tego jego życie zależało, to jednak jest zbyt mały, wątły i lichy, by stanąć naprzeciwko nosorożców, lwów czy goryli. Nawet z twardzielami z osiedla nie ma większych szans i regularnie zbiera od nich łomot. Zapewne na tyle mocny, by wciąż wierzyć, że mu się uda – to dowód, że ma nierówno pod sufitem.

Oczywiście szansę dostanie, bo Wielka mała koza powstała na bazie starego jak świat scenariusza „od zera do bohatera”. Ta historia adresowana jest jednak do dzieci, one być może nie zauważą jej sporej naiwności i bolesnej wtórności. Docenić trzeba jednak, że pomiędzy kalki wetknięto garść poważniejszych tematów, choćby samotne dzieciństwo, brak perspektyw zawodowych czy problemy ze zdrowiem. Problemy bohatera – zwłaszcza te dotyczące pracy i dachu nad głową – są zaś ponurym odzwierciedleniem amerykańskiej rzeczywistości.

Dorosłym pozostaje podziwianie pięknej, lekko komiksowej animacji (świetne są sceny meczów, ale i same lokacje i miasta) oraz wychwytanie skierowanych do nich żartów. Humor jest bowiem shrekowy; pełno w nim szalonych slapstickowych akcji, ale i tekstów czytelnych tylko dla dorosłych (patrz problemy ojcowskie nosorożca). Mnie Wielka mała koza się podobała. To dobre kino rozrywkowe, które już teraz może liczyć się w walce o tytuł animacji roku.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz zabawne animacje dla dużych i małych
– Kochasz koszykówkę
– Cenisz kozy

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie oglądasz filmów dla dzieci

Michał Zacharzewski

Wielka mała koza, Goat, 2026, reż. Tyree Dillihay, Adam Rosette

Ocena: 7,5/10

Polub nas na FacebookuTikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.