Przyszłość to samotne miejsce

Przyszłość to samotne miejsce nosi tytuł godny kina science-fiction, tymczasem okazuje się niemieckim więziennym kinem zemsty. Bardzo porządnym, choć też wtórnym i niepozbawionym dłużyzn. Fanów kina akcji rozczaruje nadmiarem wątków dramatycznych, zaś miłośników dramatów – nadmiarem scen brutalnych. A przecież jest to również dość surowy romans…

Frank próbuje obrabować ciężarówkę bankową, jednak szybko poddaje się i zostaje aresztowany. Nie stawia oporu, niespecjalnie się broni przed sądem i po krótkim procesie trafia do więzienia. Pierwsze dni poświęca na zorientowanie się w układach panujących w tym miejscu. Udaje mu się nawet zdobyć pracę w kuchni i zaprzyjaźnić z kilkoma gośćmi. Z czasem dociera do nas, widzów, że jego skok z założenia miał się nie udać. Główny bohater chciał trafić za kraty, by być bliżej Fauda, dealera narkotykowego, który niedawno zabił żonę i córkę Franka…

Od tej pory śledzimy dwa główne wątki. Pierwszy sprowadza się do prób zrealizowania swojego planu przez bohatera – okazuje się jednak, że zabicie kogoś w więzieniu wcale nie jest takie łatwe. Człowiek taki jak Frank nie ma ani środków, ani umiejętności, ani wreszcie sposobności, by zabić kogoś takiego jak Faud. Drugi wątek wiąże się z jedną ze strażniczek, z którą bohater wdaje się w relacje. Pytanie, jaki ma w tym cel i czy rzeczywiście łączące ich uczucie jest prawdziwe.

Z pewnością Przyszłość to samotne miejsce zostało sprawnie zrealizowane i opowiada ciekawą historię. Problem w tym, że podąża dość utartymi ścieżkami i w sumie niczym nie zaskakuje. Twórcom udało się jednak uchwycić desperację człowieka zrozpaczonego, który jest gotowy zrobić wszystko, byle tylko zapewnić sobie sprawiedliwość. To, co oferuje mu system, sprawiedliwością w jego mniemaniu nie jest.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz kino więzienne
– Uczysz się niemieckiego

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na szybką akcję i masę strzelania
– Nie cierpisz dramatów

Michał Zacharzewski

Przyszłość to samotne miejsce, Die Zukunft ist ein einsamer Ort, 2021, reż. Martin Hawie, wyst. Lucas Gregorowicz, Denis Moschitto, Katharina Schüttler, Daniel Wiemer, Vedat Erincin, Ronald Kukulies, Nino Porzio, Zejhun Demirov, Daniel Drewes, Stefanie Glessner, Christian Skibinski

Ocena: 5/10

Polub nas na FacebookuTikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.