Toxic Shark

W malowniczym nadmorskim kurorcie pojawia się rekin. Raz po raz atakuje ludzi. Nawet na płyciźnie, gdzie woda sięga kolan, gigantyczna bestia jakoś sobie radzi. Potrafi zdjąć kobietę z konia spacerującego tuż przy brzegu. I dodatku tryska przez nos zieloną, żrącą substancją. Absurd. Absurd i partactwo. Ale Toxic Shark to przecież kolejna tandetna produkcja telewizyjna o zmutowanych rekinach. Nie należy spodziewać się po niej niczego dobrego.

Fabuła jest oklepana niczym zad wspomnianego konia. Śledzimy bowiem losy kilku osób pracujących w kurorcie. Z reguły młodych i nieokrzesanych albo starych i chciwych. Długo nie zauważają, że coś złego dzieje się w okolicy. Znikają ich znajomi, ale istnieje przecież szansa, że gdzieś sobie poszli i się zgubili. Dopiero kiedy na własne oczy widzą atak rekina, podejmują próbę ewakuacji całej okolicy. Ich działania są zaskakująco nieudolne i potwierdzają brak intelektu. Jednocześnie dziwnie szybko udaje im się ustalić, że bestia zatruła się arszenikiem.

Toxic Shark to film, którego nie można brać na poważnie. Za dużo tu kuriozalnych scen i rozwiązań fabularnych. Dość powiedzieć, że spryskani rekinim kwasem ludzie odnoszą ciężkie rany i zapadają na dziwną chorobę, która powoli zamienia ich w żądne krwi zombie. A pomysł, że bestię można odstraszyć magnesami, jest koszmarnie bezsensowny. Podobnie jak teza, że od przelatującego rekina zapalają się silniki motorówek. Porównania ze Szczękami są więc nie na miejscu. To bardziej Rekiny lodołamacze, Inwazja rekinów albo Rekinado, tylko że bez mrugnięcia okiem.

Jeśli czymś się film broni, to ładnymi zdjęciami kurortu, piękną wodą pełną surferów, dziewczynami w skromnych strojach oraz kilkoma autentycznie zabawnymi dialogami. To jednak zbyt mało, by zrobić z Toxic Shark tytuł atrakcyjny. Obraz pozostaje propozycją dla miłośników gatunku – czyli telewizyjnej tandety. Jest ich sporo. W końcu SyFy kręci tego typu filmy już od wielu lat.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz głupie filmy o rekinach
– Tęsknisz za wakacjami w tropikach

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na kolejne Szczęki
– Nie cierpisz lata i upałów

Michał Zacharzewski

Toxic Shark, 2017, reż. Cole Sharpe, wyst. Kabby Borders, Christina Masterson, Michelle Cortes, Bryce Durfee, Sean Samuels

Ocena: 2,5/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Toxic Shark

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.