xXx

To miał być James Bond XXI wieku. Młodszy, bardziej luzacki, mocniej umięśniony. Kochający sporty ekstremalne i durne teksty. Jeszcze bardziej nieprawdopodobny. Wyszło i nie wyszło. xXx nie przyciągnął aż tylu widzów do kin, ile chcieliby producenci. Znalazł jednak wiernych entuzjastów, którzy wymusili na wytwórni nakręcenie aż dwóch kontynuacji.

Rosyjska grupa terrorystyczna kładzie swoje brudne łapy na groźnej broni stworzonej jeszcze w czasach Związku Radzieckiego. Tajny agent próbuje ją odzyskać, jednak zostaje wychwycony i zlikwidowany. NSA potrzebuje kogoś nowego, niepowiązanego z amerykańskimi służbami specjalnymi, by przeniknąć do organizacji wroga i rozwiązać problem od środka. Wybór pada na Xandera Cage’a (Vin DieselSzybcy i wściekli, xXx: Reaktywacja), niepokornego miłośnika sportów ekstremalnych. Facet zostaje porwany, poddany dwóm sprawdzianom, następnie przeszkolony i wypluty w czeskiej Pradze. Tam właśnie rozpoczyna się jego misja.

Podobieństwa do Bonda są. Niektóre zamierzone, inne raczej przypadkowe, ale i tak rzucające się w oczy. xXx okazuje się równie bezczelny i czarujący co jego brytyjski odpowiednik, bez większego problemu okręca sobie kobiety dookoła palca. Unika jednak garniturów, woli dziwaczne ciuszki, które na początku trzeciej dekady śmieszą. Z wielką chęcią korzysta z dziwacznych gadżetów, które mógł wymyślić jednie amerykański odpowiednik Q. No i przy pierwszej lepszej okazji popisuje się swoimi niezwykłymi umiejętnościami kaskaderskimi.

Film xXx jest widowiskowy, co do tego nie ma wątpliwości. Chwilami wręcz efekciarski. Ma szybkie tempo, niezbyt skomplikowaną fabułę, parę całkiem udanych żartów. Czuć, że został stworzony dla ludzi młodych, wychowanych na MTV i grach konsolowych. Może dlatego ciut szybciej się starzeje od przygód Jamesa Bonda. Szkoda, bo klasykiem przez to nie zostanie, a jedynie niezłym filmem rozrywkowym. Tylko czy to mało?

Zobacz, jeśli:
– Lubisz widowiskowe kino
– Marzysz o bardziej luźnej wersji Jamesa Bonda
– Kochasz sporty ekstremalne

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz Diesela

Michał Zacharzewski

xXx, 2002, reż. Rob Cohen, wyst. Vin Diesel, Samuel L. Jackson, Asia Argento, Joe Bucaro III, Marton Csokas, Tom Everett, Thomas Ian Griffith, Richy Müller, William Hope, Danny Trejo

Ocena: 7/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

 

3 uwagi do wpisu “xXx

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.