Gra o życie (2008)

Steven Seagal to jeden z tych aktorów, którzy wyjątkowo się zapuścili. Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych był wysportowanym facetem z charakterystyczną kitką, przebojową przyszła gwiazdą kina akcji. Dekadę później miał już sporą nadwagę i twarz nie wyrażającą żadnych emocji. Już wtedy poruszał się z trudem. W filmie Gra o życie z 2008 roku woli siedzieć lub kroczyć niż choćby nieśpiesznie biegać.

I Matt (Steven SeagalClementine, Sprawiedliwość ulicy) siedzi. Głównie przy pokerze, gdzie przegrywa kolejne wysokie sumy. Policjantem już nie jest, wyleciał z roboty, rozwiódł się też z żoną, która związała się z jego przyjacielem z komendy. Matt ma kiepski kontakt ze swoją nastoletnią córką i właściwie tylko zaprzyjaźniony ksiądz go rozumie. Każdorazowo powtarza mu, by się ogarnął i stanął na nogi. Zaczął czynić dobro.

Po jednej z pokerowych klęsk do Matta zgłasza się Blue (Paul Calderon), portorykański cyngiel jednego z lokalnych Bardzo Wpływowych Ludzi. Okazuje się, że ów wpływowy starszy człowiek (Lance HenriksenLake Eerie, Monster Brawl) ma dla Matta propozycję nie do odrzucenia. Trzeba zabić niedobrego człowieka. A potem kolejnego. Wkrótce bohater staje przed wyborem, którego się nie spodziewał…

I fajnie, że do sztamowego filmu akcji udało się wprowadzić coś więcej niż zwykłe łubudu. Tylko że Gra o życie toczy się w nieśpiesznym tempie charakterystycznym dla filmów z lat osiemdziesiątych, a realizm psychologiczny opowieści szwankuje. Całość jest ciężkawa, także dlatego, że Matt jest również alkoholikiem i chętnie rozmyśla o swoim istnieniu, ledwo siedząc przy stoliku. Parę zabawnych dialogów oraz końcowa strzelanina na cmentarzu nie ratują tej produkcji. Na tym filmie dobrze bawić się będą jedynie najwięksi fani Seagala. Jak na niemal wszystkich jego produkcjach nakręconych po 2000 roku.

Zobacz, jeśli:
– Kochasz Seagala (to nie jest jego najgorszy film)
– Masz ochotę na kino klasy C

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na dłuższy wątek hazardowy
– Lubisz filmy, w których nieudolnie rozwija się niektóre

Michał Zacharzewski

Gra o życie, Pistol Whipped, 2008, reż. Roel Reine, wyst. Steven Seagal, Paul Calderon, Mark Elliot Wilson, Arthur J. Nascarella, Lance Henriksen, Blanchard Ryan

Ocena: 3/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.

3 uwagi do wpisu “Gra o życie (2008)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.