Baw się dobrze i przeżyj

Baw się dobrze i przeżyj to produkcja równie dziwaczna i szalona co The Fisher King, Brazil czy chociażby Koniec świata. Kin nie podbiła, nie wszystkim się spodobała, ale znajdzie swoich wiernych fanów i za kilkanaście lat stanie się produkcją kultową. Nie mam co do tego wątpliwości!

Do typowego amerykańskiego dinera wpada mężczyzna wyglądający na bezdomnego. Ma długą, bujną brodę, wełnianą czapkę i dziwaczny strój ozdobiony kablami i rurkami biegnącymi w niemal wszystkie strony. Zamiast zająć miejsce za jednym ze stołów i zająć się konsumpcją, zaczyna bredzić coś o końcu świata. I o tym, że jest z przyszłości i poszukuje ochotników gotowych wziąć udział w niebezpiecznej wyprawie. Czy zgłosiłbyś się, by mu towarzyszyć, gdybyś przypadkowo znalazł się w tym barze? Ja nie. Zwłaszcza że gość twierdzi, że ma bombę…

Tak właśnie rozpoczyna się nowy film Gore Verbinskiego, twórcy Piratów z Karaibów i The Ring. Finansowa porażka Lekarstwa na życie sprawiła, że na wiele lat zamilkł, ale teraz właśnie powrócił z tą niezbyt kosztowną produkcją. I mocno zaskoczył, bo im dłużej się Baw się dobrze i przeżyj ogląda, tym dziwniej się robi. Reżyser bawi się formą, dorzucając do opowieści o niebezpiecznej wyprawie na drugi koniec miasta liczne surrealistyczne wizje i sceny. Są tu uczniowie uzależnieni od telefonów, mordercze zabawki i gigantyczny kot paradujący ulicami miasta. Ba, nawet klony zmarłych dzieci. Bliskie ideału!

W całym tym szaleństwie brakuje trochę jednoznacznej decyzji fabularnej. Na thriller czy nawet horror science fiction Verbinski się bowiem nie porwał i dlatego za mało tu napięcia czy strachu. Nie ma też odpowiedniej ilości humoru, choć reżyser raz po raz mruga do widzów okiem. W efekcie Baw się dobrze i przeżyj ani ziębi, ani grzeje. Fascynuje wizją i oszałamia pomysłami, ale rozczarowuje brakiem emocjonalnej intensywności. Choć przesłanie ma aktualne – to jedno wielkie ostrzeżenie przed tą paskudną technologią.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz zakręcone filmy
– Kochasz Verbinskiego

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz szalonych i niejasnych wizji
– Cenisz kino czyste gatunkowo

Michał Zacharzewski

Baw się dobrze i przeżyj, Good Luck Have Fun Don’t Die, 2025, reż. Gore Verbinski, wyst. Sam Rockwell, Georgia Goodman, Juno Temple, Zazie Beetz, Haley Lu Richardson, Michael Peña, Asim Chaudhry, Tom Taylor, Artie Wilkinson-Hunt, Daniel Barnett, Adam Burton, Tanya van Graan, Chris Fisher, Dino Fetscher, Dempsey Bovell, Anna Acton, Lawrence Joffe

Ocena: 7/10

Polub nas na FacebookuTikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.