
Brytyjski serial kryminalny Luther spodobał się i w ciągu roku doczekał się drugiego sezonu. Tym razem przygotowano raptem cztery odcinki, dwie historie połączone postacią bohatera i paroma wątkami pobocznymi. Wyszło naprawdę dobrze. Opowieść wciąga jeszcze bardziej!
Pierwsze śledztwo związane jest z tajemniczym mężczyzną w masce nawiązującej do lokalnego, londyńskiego folkloru. Spring Heel Jack pojawił się w pierwszej połowie XIX wieku i regularnie później wracał, atakując i nieraz zabijając napotkanych, starannie wybranych ludzi. Teraz znów robi to samo, jednak Luther nie ma wątpliwości, iż za serią morderstw nie stoi żaden duch, lecz człowiek z krwi i kości. Problem w tym, że bohater wciąż mierzy się z konsekwencjami tragicznej śmierci swojej żony…
W drugim śledztwie podążamy za innym mężczyzną, który zabija przypadkowych przechodniów. Poluje na ludzi na stacji benzynowej albo w nowoczesnym biurze, pozostawiając za sobą dziwny znak. Czy to możliwe, by grał w grę role-playing, tylko w realnym świecie, z prawdziwymi trupami? Luther zajmie się tą sprawą, choć na głowie będzie miał jeszcze córkę znajomej, która wdała się w złe towarzystwo i wylądowała na ulicy.
O sukcesie Luthera zadecydował odpowiednio mroczny klimat i nietypowe, intrygujące zbrodnie, bliższe tym, które podziwiamy w hollywoodzkich filmach. Sam główny bohater jest odpowiednio charyzmatyczny, zaś twórcy z szacunkiem traktują widzów. Nie błaznują, nie zostawiają zbyt dużych luk fabularnych, dbają o napięcie i niespodzianki. Stąd i drugi sezon ogląda się dobrze. To fachowa, telewizyjna robota, z której Brytyjczycy już słyną.
Zobacz, jeśli:
– Podobał ci się pierwszy sezon
– Lubisz brytyjskie kryminały
Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na dużo humoru
– Liczysz na pościgi, bijatyki i strzelaniny
Michał Zacharzewski
Luther, 2011, reż. Sam Miller, wyst. Idris Elba, Warren Brown, Dermot Crowley, Michael Smiley, Nikki Amuka-Bird, Ruth Wilson, Paul McGann, Aimee-Ffion Edwards
Ocena: 7,5/10
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD