Na głęboką wodę

Ta historia wydarzyła się naprawdę. W 1968 roku Sunday Times postanowił zorganizować wyścig żeglarski dookoła świata. Chętni mieli opłynąć glob i po kilku miesiącach samotnej żeglugi dotrzeć do brzegu. Zgłosiło się zaledwie kilku śmiałków, a wśród nich amator Donald Crowhurst. O tym, jak się spisywał i co przeżywała wówczas jego rodzina, opowiada film Na głęboką wodę.

Przedstawia on Donalda (Colin FirthGeniusz, Kingsman) jako statecznego Brytyjczyka, przykładnego męża i ojca kilkorga dzieci. Mężczyzna jest wynalazcą, jednak opracowany przez niego geolokalizator radiowy nie należy do komercyjnych sukcesów. Być może właśnie to kłopoty finansowe przekonują go do zgłoszenia się do wyścigu? Albo kryzys wieku średniego? W każdym razie jest to decyzja całkowicie niezrozumiała i nieprzemyślana. Już samo zbudowanie odpowiedniej jednostki – według autorskiego projektu Donalda – nastręcza mnóstwo kłopotów.

To w sumie najciekawszy wątek filmu Na głęboką wodę. Oto odpowiedzialny, niemłody już mężczyzna na fali nieuzasadnionego entuzjazmu podejmuje odważną decyzję, która pociąga za sobą konsekwencje, także finansowe. Z czasem zaczyna docierać do niego, że porwał się z motyką na słońce. Problem w tym, że nie może już się wycofać. Musi brnąć dalej w błoto, pogrążać się z każdym kolejnym krokiem. Żona, rodzina – to wszystko tło, które chyba nie bardzo się dla niego liczy.

Także podczas rejsu głównym wrogiem Donalda jest on sam. Natura pozostaje gdzieś w tle, może i starszy burzą, ale bardziej bezkresną pustką, samotnością, ciążącą odpowiedzialnością i świadomością popełnionego błędu. Pewnie dlatego tempo opowieści spada. Bohater był dla wielu postacią fascynującą. Pisano o nim wiersze i książki, kręcono filmy dokumentalne. Tu pozostaje osobą nieodpowiedzialną, która właściwie bez końca podejmuje złe decyzje. To antybohater, którego trudno zrozumieć, a przerzucanie odpowiedzialności na media śmieszy. Wszyscy się tu pogubili.

Zobacz, jeśli:
– Kochasz filmy o morzu
– Potrafisz docenić historię prawdziwą

Odpuść sobie, jeśli:
– Irytują cię nieodpowiedzialni faceci
– Masz chorobę morską

Michał Zacharzewski

Na głęboką wodę, The Mercy, 2018, reż. James Marsh, wyst. Colin Firth, Rachel Weisz, David Thewlis, Ken Stott, Simon McBurney, Mark Gatiss

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku!
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Na głęboką wodę

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.