Prowokacja

Różne rzeczy robił Steven Seagal w filmach – lał dobrych, lał niedobrych, jeździł konno, leżał w śpiączce, a nawet wychowywał dziecko i usiłował się całować. W Prowokacji zajmuje się obrabianiem banków i różnego rodzaju instytucji finansowych. Ma swoich ludzi, którymi dzięki wrodzonemu intelektowi skutecznie zarządza, a od czasu do czasu wstaje zza fotela i im pomaga. Jednym słowem żadnej pracy się nie boi.

Teraz czeka go skok warty 20 milionów dolarów. Ma on stanowić ukoronowanie jego kariery zawodowej i zapewnić mu może nie dostatnią, ale spokojną emeryturę u boku pięknej dziewczyny. Skok, który się nie uda, ale przy okazji przekona bohatera do podjęcia normalnej pracy i ustatkowania się w tak pięknym mieście jak Las Vegas. Zdradziłem zakończenie? Nic z tych rzeczy – to dopiero początek. Niestety, dalsza część filmu jest znacznie bardziej sztampowa.

Prowokacja pochodzi z 2005 roku, a więc z czasów, gdy Seagal kręcił tanie produkcje dla wypożyczalni płyt DVD. Tym razem producenci sypnęli trochę grosza, pozwalając nagrać parę ekscytujących scen w amerykańskiej stolicy hazardu, a także odwiedzić bułgarską Sofię. Być może nawet przesadzili, bo po zakończeniu zdjęć pozwali aktora. Oskarżyli go, że pojawiał się ostatni na planie i schodził z niego pierwszy, a na dodatek wiele scen i dialogów własnoręcznie przerobił. I nie chciał grać ich inaczej!

W efekcie kuleje montaż i niektóre fragmenty filmu nie pasują do pozostałych. Uważny widz wypatrzy masę błędów i niedociągnięć, na szczęście przysłoniętych szybką akcją i lepszymi niż w kilku ostatnich produkcjach bijatykami. Seagal wciąż gra fatalnie, ale reżyser przynajmniej stara się go wspierać. To ceniony operator, autor zdjęć między innymi do Anakondy, człowiek, który wie, jak zadbać o efektowną oprawę. I może dlatego Prowokacja to film na trzy z plusem. Na dziesięć, niestety.

Zobacz, jeśli:
– Kochasz Seagala (mimo wszystko)
– No nie wiem, siedzisz w więzieniu albo od miesiąca leżysz w łóżku…

Odpuść sobie, jeśli:
– Twój czas jest cokolwiek warty
– Masz zwyczaj nie oglądać chłamu

Michał Zacharzewski

Prowokacja, Today You Die, 2005, reż. Don E. FauntLeRoy, wyst. Steven Seagal, Anthony ‚Treach’ Criss, Sarah Buxton, Mari Morrow, Nick Mancuso Nick Mancuso

Ocena: 3,5/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.