Osada

M. Night Shyamalan miał pecha. Kiedy wyreżyserował znakomity Szósty zmysł, obwołano go mistrzem niespodzianek. Człowiekiem, który potrafi kręcić filmy trzymające w napięciu i autentycznie nieprzewidywalne. Z nie do końca zrozumiałych powodów spodziewano się, że kolejne produkcje będą równie zaskakujące. I tak oto Shyamalan od dwóch dekad stara się spełnić oczekiwania widzów. Na ogół z przeciętnym skutkiem

Osada to niewątpliwie jeden z lepszych jego filmów. Przenosimy się do niewielkiej wioski gdzieś z końca XIX wieku, której mieszkańcy uciekli z wielkich, pełnych grzechu miast, by bogobojnie żyć na głębokiej prowincji. Dopiero po założeniu tytułowej osady odkryli, że gdzieś poza jej granicami grasują tajemnicze potwory. To dlatego jej mieszkańcy unikają dalszych podróży. Trzymają się miejsca, w którym żyją. Choć akurat młody Lucius Hunt (Joaquin PhoenixWada ukryta, Gladiator) bardzo chce zobaczyć świat.

Zaskoczenie jest. Spore. Po raz pierwszy oglądałem ten film w kinie, na seansie przedpremierowym. Niewiele wiedziałem o tej produkcji, a enigmatyczne zwiastuny nie zdradzały tego, czego zdradzać nie powinny. Siłą rzeczy byłem miło zaskoczony tym, że Shyamalan poprowadził historię w sposób przekonujący i emocjonujący. Przygotował sporą niespodziankę i nie zakończył na niej filmu, dodał jeszcze trochę opowieści, tak by zgranie zakończyć wszystkie wątki. I by dać widzom o czym rozmawiać.

Kto jeszcze nie widział Osady, pewnie aż tak wielkiego zaskoczenia nie przeżyje. Przede wszystkim dlatego, że sekret filmu zdradzono już w wielu współczesnych kreskówach, programach telewizyjnych czy tandetnych, niskobudżetowych produkcjach. Dla mnie Osada pozostaje kolejnym dowodem na spory talent M. Night Shyamalana. Był czas, że w jego istnienie powątpiewano. Dzięki ciepło przyjętemu Split znów ciepło się o nim mówi.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz być zaskakiwany i ostatnie 20 lat spędziłeś w dżungli
– Boisz się potworów, co czyhają na ciebie w lesie

Odpuść sobie, jeśli:
– Wiesz, jak to się skończy
– Życie na wiosce w XIX wieku to nie twoja bajka

Michał Zacharzewski

Osada, The Village, 2004, reż. M. Night Shyamalan, reż. Bryce Dallas Howard, Joaquin Phoenix, Adrien Brody, Sigourney Weaver, William Hurt, Brendan Gleeson

Ocena: 7/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Osada

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.