
Bez litości to dziesiąty tom sagi o Jacku Reacherze, potężnym kolesiu, który zrezygnował ze służby wojskowej i błąka się po Stanach Zjednoczonych, regularnie pakując w kłopoty. Z reguły wiążą się one ze sprawami, które ktoś mu zleca do rozwiązania albo które sam sobie znajduje. Nie inaczej jest i tym razem.
Zaczyna się od kawiarni na Manhattanie, w której kilkukrotnie gości Reacher. Pewnego dnia zauważa mężczyznę, który wsiada do Mercedesa i odjeżdża. Wkrótce bohater powieści dowie się, że był to człowiek zamieszany w uprowadzenie żony i córki wpływowego i niezwykle bogatego człowieka. Szefa grupy najemników działających ponad prawem. I że za odnalezienie obu kobiet może otrzymać przyjemną sumkę pieniędzy.
Oczywiście rzecz nie jest tak do końca oczywista. Reacherowi od razu nasuwa się kilka pytań. Choćby o to, kim był porywacz i czy mógł działać sam. A jeżeli tak – to dlaczego zdecydował się na taki ruch. I dlaczego bogaty człowiek nie może skierować do akcji swoich ludzi? Im dalej w las, tym pytań będzie więcej, a Reacher zdecyduje się na współpracę z atrakcyjną, choć starszą od niego kobietą. Pozna też ciemne strony życia najemników…
Bez litości nie ustępuje wcześniejszym powieściom Childa. To sprawnie napisana, wciągająca i trzymająca w napięciu historia, którą Amerykanie określają pięknym terminem „page-turner”. Bo rzeczywiście człowiek siada z nią w fotelu i przerzuca kolejne kartki, nie mogąc przestać czytać. Akcja toczy się wartko, dialogi są dobrze napisane i niegłupie, intryga zaś jest prowadzona tak, by zainteresować człowieka. I najważniejsze: Reacher to nie tylko twardziel, który umie przywalić. To również bardzo sprawny umysł. Kolejny mistrz dedukcji.
Joel
Bez litości
Tytuł oryginału: The Hard Way
Autor: Lee Child
Wydawnictwo Albatros
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.