Chór

Dustin Hoffman przez długie lata uchodził za czołowego amerykańskiego aktora. Zagrał w wielu klasykach, od Absolwenta i Nocnego kowboja po Sprawę Kramerów czy Tootsie. W latach dziewięćdziesiątych próbował znaleźć dla siebie miejsce wśród gwiazd kina komercyjnego. Wystąpił między innymi w Hooku Spielberga, Kuli, Ławie przysięgłych czy Poznaj moich rodziców. Od dobrych dziesięciu lat występuje w filmach znacznie bardziej niszowych bądź kręconych z myślą o telewizji. Nawet te najpopularniejsze – jak Magik w Nowym Jorku – trudno nazwać przebojami. Co nie znaczy, że nie warto ich oglądać.

Bohaterem Chóru jest wychowywany przez samotną matkę jedenastoletni Stet (Garrett Wareing). Pozbawiony męskiej ręki sporo wagaruje i wdaje się w bójki, choć ujawnia też spory talent wokalny. Pewnego dnia kobieta ginie w wypadku samochodowym. Okazuje się wówczas, że ojciec chłopca żyje, tyle że nie zamierza przyznawać się rodzinie do pozamałżeńskiego romansu (którego Stet jest owocem). Umieszcza młodego w prywatnej szkole muzycznej, w której rządzi charyzmatyczny, lecz wymagający bezwzględnego posłuszeństwa Carvelle (Dustin Hoffman). Czy dwie silne osobowości zdołają się dogadać?

Hoffman oczywiście błyszczy na ekranie. Jest wyrazisty, ale nie banalny, gra widowiskowo, ale nawet przez chwilę nie szarżuje. W każdej scenie dowodzi, że wciąż ma olbrzymi talent i nie boi się z niego korzystać. W rolach drugoplanowych pojawiają się dwie cenione aktorki, Kathy Bates i Debra Winger, które również tworzą przekonujące postacie. Prawdziwą gwiazdą Chóru są jednak chłopięce głosy, które słyszymy w wielu scenach. Doskonałe wykonania zarówno utworów klasycznych, jak i nowoczesnych, zrobią spore wrażenie nie tylko na miłośnikach tego typu muzyki.

Chór pokaże dzisiejszej młodzieży zupełnie inny świat. Świat, w którym nie ma telewizji, youtuberów i gier na telefony komórkowe, a jedynie ciężka praca przynosząca krótkotrwałe efekty. Szkoła uczy dyscypliny, umiejętności poświęcenia się temu, co się robi. Czy nasze szkoły tego uczą? Nie sądzę. W tym właśnie spojrzeniu na szkolnictwo i na sens edukacji jako takiej tkwi siła Chóru. Szkoda, że pewnie znów nikt jej nie obejrzy. Dustin Hoffman nie jest już gwiazdą i nie przyciąga tłumów przed ekrany…

Wojciech Kąkol

Chór, Boychoir, reż. Francois Girard, wyst. Garrett Wareing, Dustin Hoffman, Kathy Bates, Josh Lucas, Debra Winger, Kevin McHale, Eddie Izzard, River Alexander

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s