Po prostu przyjaźń

zdalaNowy rok bardzo dobrze rozpoczął się dla polskiego kina. Film Po prostu przyjaźń szturmem podbił serca publiczności. Nie bez powodu – to kolejny ciepły, wciągający, zabawny i wzruszający obraz rodzimej produkcji. Szkoda tylko, że jego twórcy wpadli w kilka pułapek, które jako zawodowcy bez większych problemów powinni ominąć.

Film opowiada wzajemnie przeplatające się historie kilku związanych ze sobą postaci. Grupkę przyjaciół ze szkoły, którzy co roku wyruszają wspólnie w góry, tworzą nauczyciel Marian oraz jego byli uczniowie. Każdego z nich spotyka coś niezwykłego. Julia dowiaduje się o ciężkiej chorobie, Marian wygrywa dziesięć milionów na loterii, zaś Grzegorz spotyka się z byłą żoną Kamila, swojego najlepszego przyjaciela i wspólnika w interesach. Jest jeszcze młody chłopiec, którego na oczach Julii potrąca samochód, oraz przyjaciel nieostrożnego kierowcy Szymon, który odwiedza malca w szpitalu i próbuje się z nim zaprzyjaźnić. Do tego Ivanka marząca o dziecku i prosząca sąsiada o spermę, wreszcie zbierająca guziki gwiazd Jadźka…

Historie te, niewątpliwie ciekawe i chwilami zabawne, są też na pierwszy rzut oka pochwałą przyjaźni. Niejeden widz wyjdzie z kina poruszony, ze łzami w oczach bądź z mocnym postanowieniem odnowienia kontaktów ze starą paczką. Widz czepialski dostrzeże jednak sporo skuch. Ich listę otwiera niezbyt wiarygodny scenariusz (co właściwie łączy niektóre pary, jak choćby karierowicza w garniaku z zakręconą Jadźką albo elokwentnego Druciaka z kombinatorem Cichym?), razi też typowy dla polskiego kina komercyjnego przepych (para singli, którą podglądamy, mieszka w jednym z wieżowców przy Pałacu Kultury, gdzie mieszkania kosztują po 25 tysięcy za metr). Jakby tego było mało, w sportretowanych przyjaźniach – choćby Kamila i Grzegorza, Szymona i Antka, Ivanki i Patryka czy Mariana i Aliny – często dominuje fałsz. I jeśli przyjaźń go zwycięża, to w niewiarygodny sposób.

W Po prostu przyjaźń nie brakuje scen udanych, dobrych ról i ciepłych postaci. Są chwile, kiedy film ogląda się ze sporą przyjemnością. Przeszkadzają jednak liczne niedoróbki oraz nieumiejętne rozegranie niektórych wątków. Dlatego tej komedii trudno będzie nawiązać do sukcesów najlepszych zeszłorocznych produkcji, w tym Ostatniej rodziny, Jestem mordercą czy Planety singli. To nie ten poziom, choć źle też nie jest.

Michał Zacharzewski

Po prostu przyjaźń, reż. Filip Zylber, wyst. Agnieszka Więdłocha, Magdalena Różczka, Maciej Zakościelny, Piotr Stramowski, Bartłomiej Topa, Krzysztof Stelmaszyk, Magdalena Walach

Ocena: 5,5/10

Polub nas na Facebooku!
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk

Reklamy

5 uwag do wpisu “Po prostu przyjaźń

  1. Ciekawa recenzja, zwracająca uwagę na aspekty zazwyczaj pomijane przez krytyków. Mam na myśli fałsz w pokazaniu przyjaźni. A ja jednak się nie zgodzę, w końcu najbardziej prawdopodobne scenariusze pisze życie właśnie. Czyli znam zupełnie niedopasowane pary przyjaciół, które nie zamienili by swoich ziomów na innych. Znam „przejmowanie” partnerów i znam przyjaźnie, które były po coś (interes), a okazały się tymi na całe życie. Ale to znaczy, że film się udał skoro skłania do takich refleksji 😉

    Polubione przez 1 osoba

  2. ja bym dała 7/10:) film zrobil na mnie dobre wrażenie, nie dłużył się, nie było czerstwych dialogów. zostawia z jakąś refleksją, a to rzadko się zdarza w filmach, które z założenia mają być raczej „lekkie”.

    Polubienie

    1. zgadzam się! podobała mi się ta wielowątkowość, pokazywała przyjaźń z różnych stron, między ludźmi w różnym wieku i w różnych sytuacjach życiowych

      Polubienie

  3. polska komedia na niezłym poziomie. film w sposób zabawny przekazuje wartości o których obecnie mówi się coraz mniej, a szkoda. mi się podobał i dałabym mu mocną 7.

    Polubienie

  4. Całkiem udany film, nawet jak dla mnie, czyli faceta, który generalnie nie przepada za komediami romantycznymi. Na szczęście Po prostu przyjaźń nie jest typowym przedstawicielem gatunku, ba, nawet dla mnie to trochę błędna klasyfikacja. Oglądało mi się ten film bardzo dobrze, a to dawno się nie zdarzyło jeśli chodzi o polskie produkcje:)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s