Kroniki Riddicka

Żeby nakręcić dobry sequel, trzeba zrozumieć przyczyny sukcesu oryginału. David Twohy nie odrobił pracy domowej i nie wiedział, dlaczego Pitch Black tak bardzo spodobał się widzom. Myślał, że chodzi o bohatera (fajnego, owszem) i konwencję science-fiction. Dlatego właśnie Kroniki Riddicka rozczarowują. Nie oferują napięcia, nie opowiadają prostej, ale sensownej historii. Udają kosmiczne widowisko, którym część pierwsza wcale przecież nie była.

Pięć lat po wydarzeniach z oryginału Riddick (Vin Diesel Bloodshot, xXx: Reaktywacja) wciąż się ukrywa przed sprawiedliwością. Ktoś jednak uparcie dąży do schwytania go. Ba, wysyła za nim łowców głów. Czy tożsamość tego nieszczęśnika może mieć związek z niebezpieczną rasą nekromongerów, na czele których stoi charyzmatyczny fanatyk religijny Lord Marshal (Colm FeoreAnon, Dobrzy gliniarze 2)? A może z niejasnym pochodzeniem samego Riddicka, który może być potomkiem legendarnych wojowników?

No właśnie, skala jest zupełnie inna. W Pitch Black mieliśmy niewielką planetę i grupkę ludzi walczących i przeżycie. Tu mamy wielki kosmos, kolejne globy, potężne rasy realizujące wielkie cele. Kameralność oryginału budowała napięcie, rozmach kontynuacji wręcz przeciwnie. Za dużo tu postaci i wątków, za mało starego Riddicka, jego poczucia humoru, normalności i niezwykłości zarazem. Na tle potężnych, choć boleśnie sztampowych postaci jego unikalność gdzieś ginie.

Kroniki Riddicka mają swoje zalety. Niezłe efekty specjalne, dobrze zagrane postacie drugoplanowe (Karl Urban, Thandie Newton, Judi Dench), parę naprawdę widowiskowych scen. To jednak trochę za mało, żeby dorównać oryginałowi i zapisać na trwałe w historii kina. Twohy pokpił sprawę. Miał sprawdzoną formułę, ale zachciało mu się wielkiego widowiska. Te za nieczęsto się udają…

Zobacz, jeśli:
– Podobała ci się część pierwsza
– Lubisz widowiskowe filmy akcji w konwencji SF

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na równie dobry film co Pitch Black

Michał Zacharzewski

Kroniki Riddicka, The Chronicles of Riddick, 2004, reż. David Twohy, wyst. Vin Diesel, Colm Feore, Thandie Newton, Judi Dench, Karl Urban, Alexa Davalos, Linus Roache, Yorick van Wageningen, Nick Chinlund, Keith David, Mark Gibbon, Roger Cross, Terry Chen, Christina Cox, Ty Olsson, Peter Williams, John Mann, Kim Hawthorne

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność
na platformach filmowych i VOD.

Jedna uwaga do wpisu “Kroniki Riddicka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.