Kobieta-kot

Miało być naprawdę pięknie. Duży budżet, wielkie gwiazdy, jedna z najbardziej rozpoznawalnych komiksowych postaci – nie bez powodu Kobieta-Kot miała być jednym z największych przebojów 2004 roku. Dość nieoczekiwanie okazała się klapą i po dziś dzień pozostaje symbolem adaptacji kompletnie nieudanej. Co zawiodło i dlaczego kariera Halle Berry musiała przyhamować?

Cicha i spokojna Patience (Halle Berry Atlas chmur, Flintstonowie) pracuje jako graficzka w firmie kosmetycznej. Pewnego dnia pojawia się w firmie po godzinach i przypadkowo dowiaduje się, że najnowszy produkt ma zawierać silnie uzależniającą truciznę. Zauważona przez strażników, rzuca się do ucieczki i ukrywa w kanałach, które decyzją współwłaścicielki koncernu, Laurel Hedare (Sharon StoneRatched, Nagi instynkt 2) zostają zalane. Patience umiera…

Ożywia ją zaprzyjaźniona magiczna kotka wywodząca się ze starej, egipskiej rasy Mau. Patience zyskuje nie tylko nowe życie, ale też wyostrzone zmysły i zaskakującą sprawność fizyczną. Odtąd w kostiumie Kobiety-Kota zaczyna walczyć z przestępczością… o ile ma na to ochotę, a czasami nie ma. Stara się też dowiedzieć, dlaczego musiała zginąć. Dla klanu Hedare’ów nie będą to łatwe czasy.

Dlaczego film nie spodobał się widzom? Bo prawie nic się w nim nie zgadza. Naiwna i niespójna fabuła nie ma wiele wspólnego z komiksami i operuje schematami, które łatwo przewidzieć. Dialogi brzmią źle, zupełnie jakby bohaterom kazali deklamować najgorsze teksty z najbardziej sztampowych historyjek obrazkowych. Podczas niektórych walk kamera pracuje tak, że niewiele widać, czasami też montaż utrudnia połapanie się w najprostszych scenach dialogowych.

Utalentowane skądinąd aktorki nie bardzo mają co grać. Halle Berry ogranicza się więc do eksponowania swojej odzianej w lateks i solidnie natłuszczonej, błyszczącej skóry. Wypada na tyle śmiesznie, że jej budowany od lat image najbardziej seksownej aktorki na świecie legł w gruzach. Sharon Strone też nie przekonuje. Jej postać okazuje się jednowymiarowa i równie przekonująca, co bohaterowie tasiemcowych kreskówek. Kobieta-Kot to jeden z tych filmów, których autorzy wciąż wierzyli, że po komiksy sięgają jedynie napalone, niezbyt inteligentne trzynastolatki…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz koty w lateksie
– Jesteś uzależniony od Halle Berry

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz nieudanych produkcji komiksowych
– Irytuje cię chaotyczny montaż
– Czytając o magicznym kocie powyżej prychnąłeś z zażenowania

Michał Zacharzewski

Kobieta-Kot, Catwoman, 2004, reż. Pitof, wyst. Halle Berry, Benjamin Bratt, Sharon Stone, Lambert Wilson, Frances Conroy, Frances Conroy, Alex Borstein, Michael Massee, Byron Mann, Kim Smith, Christopher Heyerdahl, Berend McKenzie, Peter Wingfield, Diego Diablo Del Mar, Missy Peregrym

Ocena: 3/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność
na platformach filmowych i VOD

Jedna uwaga do wpisu “Kobieta-kot

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.