Hitman

Hitman wydawał się idealnym kandydatem do debiutu na wielkim ekranie. To bohater serii brutalnych gier komputerowych – sklonowany płatny morderca z wytatuowanym na karku kodem kreskowym. Zimny, bezwzględny, małomówny, za to diabelnie skuteczny, działający według starannie opracowanego planu i specjalizujący się w infiltracji. Dzięki starannie dobranym przebraniom potrafił dostać się w każde miejsce i bez mrugnięcia okiem wykonać wyrok.

W filmie Hitman z 2007 roku główny bohater (Timothy Olyphant – Krzyk 2, Jestem numerem cztery) zabija okrutnego nigeryjskiego kacyka. Kolejnym jego celem ma być prezydent Rosji (Ulrich ThomsenMałżeńskie porachunki, Bezwstydny Mortdecai). Ten jednak zamach jakimś cudem przeżywa. Hitman otrzymuje polecenie usunięcia jedynego świadka nieudanej akcji, młodej atrakcyjnej kobiety. Wkrótce okazuje się, że sam stał się celem płatnego mordercy.

Wśród fanów gier obraz Xaviera Gensa wzbudził sporo kontrowersji. Nie wszystkim spodobała się decyzja o obsadzeniu Olyphanta w tytułowej roli. Uważano, że wygląda zbyt młodo i nie do końca poważnie traktuje kreowaną przez siebie rolę. Hitman okazał się na dodatek filmem dynamicznym i efektownym, typowym przedstawicielem współczesnego kina akcji. Gra taka nie była – rezygnowała bowiem z fajerwerków na rzecz niepokojącej atmosfery towarzyszącej starannemu planowaniu i realizowaniu tzw. cichego zabójstwa.

Jasne, film ma swoje atuty, jest niezłą rozrywką. Ale ma też i wady. Przede wszystkim mimo swojej brutalności nie trzyma w napięciu, a chaotyczne walki nudzą. Osobom nieznającym gry niewiele też wyjaśnia, a wręcz niepotrzebnie mąci w głowach kilkoma retrospekcjami. Z kolei fanów oryginału irytuje nieścisłościami (brodaci czy czarnoskórzy hitmani?) oraz brakiem charakterystycznego dla serii klimatu. Nic dziwnego, że kolejne filmowe spotkanie z Hitmanem zrealizowała inna ekipa…

Zobacz, jeśli:
– Kochasz serię gier, ale nie oczekujesz jej wiernej kopii
– Lubisz nieskomplikowane, dynamiczne filmy akcji

Odpuść sobie, jeśli:
– Uważasz, że Hitmanem powinien być Statham
– Liczysz na klimat rodem z gier

Michał Zacharzewski

Hitman, 2007, reż. Xavier Gens, wyst. Timothy Olyphant, Dougray Scott, Olga Kurylenko, Robert Knepper, Ulrich Thomsen, Michael Offei

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.