Transformers 3: Po ciemnej stronie Księżyca

Michael Bay nakręcił ten film dla nastolatków. Głównie amerykańskich, w dodatku niekoniecznie tych najbystrzejszych. W rezultacie Transformers 3 ogląda się z mieszanymi uczuciami. Sceny wywołujące autentyczny podziw sąsiadują z tymi kiepskimi czy wręcz głupimi. Dochody to generuje, ale markę psuje – nic dziwnego, że dziś mówi się o Bumblebee jako o reboocie zniszczonej licencji.

Pod koniec wojny toczącej się na Cybertronie, macierzystej planecie transformerów, Autoboty postanawiają ukryć swoją najpotężniejszą broń w sobie tylko znanym miejscu. Pech chce, że przewożony przez Arkę sprzęt rozbija się na Księżycu, gdzie wieki później znajdują go astronauci z misji Apollo 11. Istnienie tej technologii Stany Zjednoczone utrzymują w głębokiej tajemnicy. Także przed swoimi nowymi sojusznikami, Autobotami.

Pecha ma ta Ziemia. Niby leży daleko od Cybertronu, a jednak co film coś się na niej lub w jej pobliżu rozbija. Jak nie same transformery, to ich przedziwne konstrukcje (patrz Transformers: Zemsta upadłych). Pecha ma też Sam Witwicky (Shia LaBeoufSłodziak, Lovetrue), który zostaje wmieszany w kolejną aferę kolosalnych rozmiarów. Dobrze chociaż, że ma nową dziewczynę (Rosie Huntington-WhiteleyMad Max), bo moglibyśmy przyjąć, że w jego życiu nic się nie zmienia…

Tam, gdzie do roboty biorą się spece od efektów specjalnych, Transformers 3 robi wielkie wrażenie. Sceny finałowej bitwy zapierają dech w piersiach! Przemyślane ujęcia, dynamiczny montaż, huk i trzaski sączące się z głośników budują widowisko. Szkoda, że pomiędzy jednym starciem a drugim pojawia się zdecydowanie zbyt wiele patosu, a niektóre dialogi wydają się wręcz dziecinne. Takie są też żarty, które bardziej pasowałyby do kreskówki dla dzieciaków niż filmu dla masowego widza.

W rezultacie Transformiers 3 rozczarowuje. Może nie tak bardzo jak poprzednia odsłona, ale to wciąż film, który efektami specjalnymi stara się zamaskować trywialną fabułę. Jasne, cieszą znani aktorzy pojawiający się na ekranie czy ciekawe lokacje, w których lądują bohaterowie, ale to ciut za mało. Seans kończy się uczuciem niedosytu i wyrzutami sumienia, że znów się straciło czas na jakieś głupoty dla dzieci…

Zobacz, jeśli:
– Podobała ci się druga część
– Lubisz wielkie roboty
– Kochasz blockbustery

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie trawisz patosu

Michał Zacharzewski

Transformers 3, Transformers: Po ciemnej stronie Księżyca, Transformers: Dark of the Moon, 2011, reż. Michael Bay, wyst. Shia LaBeouf, Josh Duhamel, John Turturro, Tyrese Gibson, Rosie Huntington-Whiteley, Patrick Dempsey, Frances McDormand, John Malkovich, Kevin Dunn, Peter Cullen, Hugo Weaving, Alan Tudyk, Leonard Nimoy, Ken Jeong

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD

 

Jedna uwaga do wpisu “Transformers 3: Po ciemnej stronie Księżyca

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.