Brahms: The Boy 2

Jeśli Brahms chce dołączyć do panteonu najbardziej przerażających laleczek i zająć miejsce tuż obok Chuckiego czy Annabelle, to musi bardziej się postarać. Druga część ciepło przyjętego horroru The Boy jest bowiem sztampowym i niezbyt strasznym filmem, który miłośnikom gatunku nie ma kompletnie nic nowego do zaoferowania. Brahms: The Boy 2 nie rozwija najciekawszych wątków z części pierwszej, za to szybko pakuje się w koleiny, którymi kino podążało już nie raz.

Grupka włamywaczy wdziera się do prywatnego domu, rani Lizę (Katie Holmes) i wywołuje poważną traumę u jej kilkuletniego synka (Christopher Convery). Ponieważ junior przestaje mówić, rodzina podejmuje decyzję o przeprowadzce na wieś, gdzie życie powinno być spokojniejsze, a wspomnienia o napadzie mniej żywe. Udaje się im nawet kupić „po taniości” letni domek leżący nieopodal znanej z The Boy starej posiadłości Heelshire’ów. Wkrótce jednak chłopiec odkopuje w lesie tytułową laleczkę i zaczyna ją traktować jak nowego domownika.

Początkowo rodzicom wydaje się, że Brahms ma właściwości terapeutyczne. Junior wyraźnie ożywia się, a kiedy nikogo nie ma w pobliżu, rozmawia ze swoim nowym podopiecznym. Z czasem zaczyna stawiać w jego imieniu żądania. Jednocześnie dręczona przez koszmary o włamaniu Liza powoli nabiera podejrzeń do co laleczki. Zwłaszcza że ta sama przenosi się z pokoju do pokoju i zmusza chłopca do nieposłuszeństwa, a później nawet agresji.

Brahms: The Boy 2 to jeden z tych filmów, które próbują straszyć zatrzaśniętymi drzwiami czy znikającymi przedmiotami. Reżyser ma świadomość, jak mało to skuteczne, dlatego regularnie przenosi widzów do snów Lizy, w których co chwila coś wyskakuje z ciemności. Przewidywalność tych trików zabija klimat. Reszta to schematy znane od lat: upiorne rysuneczki w kajecie dziecka, magicznie łamiące się paliki, wiecznie spóźnione reakcje rodziców. Pozbawiony logiki scenariusz nie opowiada żadnej ciekawej historii, nie pozwala też wykazać się aktorom.

Zresztą powiedzmy sobie szczerze – Brahms nie przeraża. Annabelle potrafiła zaniepokoić, wydawała się czymś więcej niż tylko laleczką. Ten gość od początku do końca sprawia wrażenie zabawki, którą można zniszczyć jednym prztyczkiem w nos. Albo po prostu cisnąć o ziemię i tym samym zakończyć cały koszmar. Jego twórcy będą musieli się mocno namęczyć, by w kolejnych odcinkach serii przekonać nas, że rzeczywiście jest się czego bać.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz horrory o laleczkach
– Ciągnie cię do filmów o straumatyzowanych dzieciach

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na rasowy horror
– Mieszkasz obok domu, w których od lat giną ludzie
– Twoje dziecko przytargało ze spaceru starą lalkę

Michał Zacharzewski

Brahms: The Boy 2, 2020, reż. William Brent Bell, wyst. Katie Holmes, Owain Yeoman, Ralph Ineson, Christopher Convery, Anjali Jay, Oliver Rice

Ocena: 3,5/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.