W odwecie za śmierć

Dziesięć milionów dolarów wynosił budżet W odwecie za śmierć, krwawego thrillera z udziałem Stevena Seagala. Suma ta może dziwić. Znacznie tańsze filmy wyglądają lepiej. Plenery zdjęciowe w Rumunii nie mogły przecież wiele kosztować, a zniszczonych sprzętów w tym filmie nie aż wiele. Sam Seagal zaś się oszczędza i nawet rolę narratora powierza swojemu dublerowi.

Kiedy Stany Zjednoczone zorientowały się, że terroryści finansują swoją działalność z handlu narkotykami, utworzyły specjalną jednostkę operującą na całym świecie i – przynajmniej w założeniach – likwidującą ów biznes w zarodku. Bobby Samuels (Steven SeagalŻądza śmierci, Naprzeciw ciemności) właśnie w tym celu trafia do Bukaresztu. Towarzyszy mu nowy partner, Steve (D. Neil Mark), który najchętniej siedziałby w domu z ciężarną żoną. Dlatego nie zamierza nadmiernie ryzykować.

Tymczasem miejscowy gangster Costel (Darren ShahlaviAladyn i Lampa Śmierci, Krwawy biznes), dla zabawy włamujący się do domów i mordujący ludzi, wchodzi w układ z rosyjskim dealerem Dimitrim (Dan BădărăuCzarny świt). Ten jest człowiekiem starej szkoły, grającym w parku w szachy i utrzymującym swój zawód w tajemnicy przed rodziną. I jako człowiek startej szkoły nie zamierza odpuścić Costelowi długów. Pewnie nie zdaje sobie sprawy, że ściągnie tym na swoją głowę kłopoty. I będzie musiał się mścić.

A noszący swoją ulubioną skórzaną kurtkę Seagal we wszystko się wmiesza, połamie kilkunastu ludziom kończyny, kilku innych zastrzeli. Jak w większości swoich filmów, jest statyczną, mówiącą marudnym głosem maszynką do zabijania. Kto by nie próbował z nim sił, prędzej czy później dostaje łomot. W odwecie za śmierć nie różni się wiele od jego wcześniejszych produkcji; może poza częściej trzeszczącymi kośćmi. Dlatego fani współczesnych produkcji Seagala będą z W odwecie za śmierć zadowoleni. Ale tylko oni.

Zobacz, jeśli:
– Kochasz Seagala
– Lubisz trzask łamanych kości
– Byłeś w Bukareszcie

Odpuść sobie, jeśli:
– Cenisz swój czas

Michał Zacharzewski

W odwecie za śmierć, Born to Raise Hell, 2010, reż. Lauro David Chartrand-DelValle, wyst. Steven Seagal, Darren Shahlavi, D. Neil Mark, Zoltan Butuc, Cosmina Păsărin, Maria-Antoaneta Tudor, Dan Bădărău

Ocena: 3/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD. 

Jedna uwaga do wpisu “W odwecie za śmierć

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.