Obława (1966)

Arthur Penn nakręcił Obławę na motywach sztuki teatralnej autorstwa Hortona Foote’a. Sporo jednak zmienił. Chciał bowiem opowiedzieć o problemach, które w latach 60. dławiły Amerykę – przyjrzeć się szerzącemu się na południu rasizmowi i korupcji, wreszcie wypaczonemu kapitalizmowi, opowiedzieć o rewolucji seksualnej, a także o pogardzie, z jaką obywatele podchodzą do prawa. Pewnie nie spodziewał się, że pół wieku później wszystkie te problemy nadal będą żywe, a film nie straci wiele ze swej aktualności.

Bubber (Robert Redford Gentleman z rewolwerem) ucieka z więzienia razem z drugim więźniem. Udaje im się zatrzymać samochód, jednak jego towarzysz zabija kierowcę i się ulatnia. Wkrótce wieść o tym wydarzeniu dociera do rodzinnego miasteczka bohatera, w którym mieszka żona Bubbera, Anna (Jane FondaLeonard część 6, Młodość). Samotność pchnęła ją w ramiona Jake’a (James Fox Sherlock Holmes), co nie oznacza, że nie czuje już nic do męża.

Szeryfem jest tu Calder (Marlon Brando), człowiek raczej prostolinijny, ale kierujący się własnym kodeksem moralnym. Znacznie większy wpływ na miejscową społeczność ma jednak bogaty Rogers (E.G. Marshall), prywatnie ojciec Jake’a. Obaj spodziewają się, że Bubber wkrótce pojawi się w miasteczku. Jak zostanie przyjęty? Kto uwierzy w jego niewinność, a kto zdecyduje się wymierzyć sprawiedliwość?

Gwiazdą filmu jest niewątpliwie Redford, który błyszczy tu najjaśniej. Gra w sposób instynktowny, zupełnie inaczej niż Brando. Ten dostał mniejszą rolę, jednak zagrał ją bardzo starannie, z dbałością o detale. Sęk w tym, że ciężka praca, jaką włożył w opanowanie teksańskiego akcentu, ginie gdzieś za sprawą reszty obsady, która pewnie nawet o tym nie pomyślała. Mam też wrażenie, że Penn niepotrzebnie rozbudował niektóre wątki poboczne, które niewiele wnoszą do opowiadanej historii. Wprowadzają nieco chaosu do narracji i zaburzają rytm Obławy. Nic dziwnego, że reżyser nie był do końca zadowolony z efektu końcowego…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz klasyczne kino sprzed lat.
– Chcesz zobaczyć film, w którym Brando i Redford byli jeszcze młodzi

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na arcydzieło

Michał Zacharzewski

Obława, The Chase, 1966, reż. Arthur Penn, wyst. Marlon Brando, Jane Fonda, Robert Redford, E.G. Marshall, Angie Dickinson, Janice Rule, Miriam Hopkins, Martha Hyer, Richard Bradford, Robert Duvall, James Fox, Diana Hyland, Jocelyn Brando, Henry Hull, Lori Martin, Paul Williams, Pamela Curran

Ocena: 7,5/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w
serwisie Media Krytyk.
Spraw
dź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.