Chce się żyć

Siermiężne. Takie kiedyś było polskie kino, i to zarówno te komercyjne, jak i artystyczne. Rodzimi reżyserzy najzwyczajniej w świecie nie potrafili opowiadać w efektowny sposób zarówno banalnych, jak i głębokich historii. Męczyli się, plątali, tonęli w szarzyźnie, a przede wszystkim nie dostrzegali w swoich światach piękna. I oto nagle coś się zmieniło. Jak grzyby po deszczy zaczęły powstawać filmy niezwykłe. Widowiskowe, wciągające, sprawnie opowiedziane, niekiedy trudne, a jednocześnie zadziwiająco lekkie. Takie, które przyjemnie się ogląda. Dzięki którym Chce się żyć.

Temat nie był łatwy. Główny bohater, Mateusz (Kamil TkaczSzczęście świata), rodzi się z porażeniem mózgowym. Nie mówi i nie chodzi. Pełza po ziemi w nieskoordynowany sposób i wydaje nieartykułowane dźwięki. Nie ma z nim żadnego kontaktu, dlatego PRL-owscy lekarze określają go mianem warzywa. My jednak słyszymy jego głos, głos narratora. Wiemy, że psychicznie jest człowiek zdrowym, zdolnym do autorefleksji, nie potrafiącym jedynie zakomunikować tego rodzicom (Dorota Kolak i Arkadiusz Jakubik).

Z czasem Mateusz (Dawid OgrodnikCicha noc, Ostatnia rodzina) dorasta. Coraz lepiej rozumie świat, zaczyna też na swój ograniczony sposób interesować się kobietami. Dla reżysera to okazja do przedstawienia bohatera jako normalnego młodego chłopaka. Pożartowania, odciążenia opowieści. Niestety, po śmierci ojca samotnie wychowująca Mateusza matka radzi sobie coraz gorzej. Brakuje jej sił, by opiekować się niepełnosprawnym synem. Czy przenosiny do zakładu będą dla nie wyrokiem czy też szansą, którą umiejętnie wykorzysta?

Z co najmniej kilku powodów Chce się żyć odniosło tak wielki sukces. Pierwszym jest lekki ton filmu, znany z zachodnich powieści tego typu, choćby Rain Mana czy Nietykalnych. Twórcy znaleźli czas na humor i wzruszenia, ale i na trudne sceny, które zmuszają do przewartościowania własnego życia. Drugim powodem są absolutnie wspaniałe kreacje aktorskie, zwłaszcza młodziutkiego Kamila Tkacza oraz znanego już widzom Dawida Ogrodnika. To dzięki nim obraz ogląda się z zainteresowaniem.

Ale Chcę się żyć to nie tylko film, który bawi i wzrusza. To również obraz, który pozwala lepiej zrozumieć niepełnosprawnych. W Polsce takich ludzi nie brakuje. Wielu z nich nie wychodzi z domów, ukrywa się przed światem. Filmy takie jak ten Pieprzycy (Jestem mordercą) pozwalają spojrzeć na nich inaczej. Nie ze zdziwieniem, współczuciem, pogardą czy strachem, ale z zainteresowaniem. Ciekawością, jaką obdarza się innego człowieka.

Zobacz, jeśli:
– Cenisz dobre polskie kino
– Temat niepełnosprawności cię nie odstrasza

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie masz ochoty na film, który łatwy nie jest

Michał Zacharzewski

Chce się żyć, 2013, reż. Maciej Pieprzyca, wyst. Dawid Ogrodnik, Kamil Tkacz, Dorota Kolak, Arkadiusz Jakubik, Anna Nehrebecka, Mikołaj Roznerski, Helena Sujecka, Katarzyna Zawadzka

Ocena: 8/10

Polub nas na Facebooku!

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.