Hostel

Eli Roth cieszy się opinią jednego z najciekawszych twórców horrorów. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego. Jego debiutancka Śmiertelna gorączka była udana, ale mimo wszystko przeciętna. Także ostatnie jego produkcje – Kto tam? czy The Green Inferno – dalekie są od ideału. Na dobrą opinię Roth niewątpliwie zapracował ciepło przyjętym Hostelem. Horrorem krwawym i obrzydliwym, ale przynajmniej z jakimś pomysłem.

Dwóch studentów, Amerykanów, zwiedza Europę razem ze swoim kumplem z Islandii. W Amsterdamie wdają się w bójkę w klubie i odwiedzają burdel, a na koniec spóźniają się do hostelu. Dzięki temu poznają niejakiego Aleksieja, który gorąco poleca im Słowację. Chłopaki nie wahają się długo – ruszają za naszą wschodnią granicę. Tam ich islandzki kolega znika. Wkrótce i oni do niego dołączą. Trafią do tajemniczego przybytku, w którym spotykają się miłośnicy zadawania bólu. Torturowania, odcinania kończyn, powolnego zabijania…

Trudno powiedzieć, by Hostel był filmem strasznym. Jeśli czymś przeraża, to sporą ilością krwi i obrazem Słowacji jako prowincjonalnej dziury, w której ludzie giną na porządku dziennym. Trochę to śmieszy, bo przecież Słowacja pod wieloma względami przypomina nasz kraj. Ciekawe, czy w podobny sposób Amerykanie postrzegają Polskę? Jedno jest pewne: po sukcesie Hostelu zainteresowanie tym krajem na zachodzie wzrosło. Nawet negatywna reklama jest dobrą reklamą.

I tu smuteczek, że dotąd żaden polski rząd nie zdecydował się na zwroty podatkowe dla zagranicznych filmowców. W większości krajów europejskich to już standard; dlatego właśnie tak wiele filmów kręci się w Czechach, Bułgarii czy Rumunii. A u nas? Alvernia Studios ma olbrzymie kłopoty finansowe, bo mało kto chce u nas kręcić. Zwyczajnie jest za drogo. Podatki w Polsce to jakiś horror…

Zobacz, jeśli:
– Wybierasz się na Słowację
– Lubisz nocować w hostelach
– Cenisz krwawe horrory pełne tortur

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz przemocy
– Nie cierpisz durnych horrorów

Michał Zacharzewski

Hostel, 2005, reż. Eli Roth, wyst. Jay Hernandez, Derek Richardson, Eythor Gudjonsson, Jan Vlasak, Jana Kaderabkova, Barbara Nedeljakova, Jennifer Lim

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.