Kurt Cobain: Montage of Heck

Dla mojego pokolenia Kurt Cobain – lider zespołu Nirvana – był postacią wyjątkową. Zwykłym facetem, który nieoczekiwanie został wyniesiony na szczyt i zapewnił milionom ludzi na świecie olbrzymią ilość dobrej muzyki. Miał świetny głos, artystyczną intuicję, olbrzymią wrażliwość oraz duszę buntownika. Do tego zwykłe, ludzie problemy, które nie pozwalały mu zadzierać nosa i stać w jednym rządku z gwiazdkami muzyki pop. Szkoda, że nie wytrzymał tempa. Z drugiej strony popełnione samobójstwo – przeklęty 27 rok życia! – dołożyło swoje do jego legendy.

Kurt Cobain: Montage of Heck to jego oficjalna dokumentalna autobiografia. Oficjalna, bo film nakręcono z pomocą bliskich artysty. W efekcie na ekranie możemy zobaczyć wcześniej niepublikowane nagrania z jego dzieciństwa, jego stare zdjęcia czy szkolne zapiski. Z rozmów z jego rodziną dowiadujemy się, jakim wtedy był człowiekiem, kiedy zakochał się w muzyce i co tak naprawdę chciał w niej osiągnąć. No i najważniejsze – jak zdołał się przebić. Kiedy wpadł z pierwszą wydaną kasetą do rodzinnego domu, jego matka kazała mu zapiąć pasy. Czuła, że chłopak jest nieprzygotowany na ostrą jazdę, jaka go czeka. Nie myliła się.

Rodzinny stempel nie oznacza na szczęście brutalnej cenzury. Kurt nie zawsze pokazywany jest w dobrym świetle, jak chociażby wtedy, kiedy wraz z kumplami okradał ojca swojej niepełnosprawnej koleżanki z alkoholu. Miał też za sobą nieudaną próbę samobójczą. W Kurt Cobain: Montage of Heck bliscy i znajomi muzyka niszczą niektóre mity, jakie wokół niego narosły. Chociażby to, że nigdy nie zabiegał o sławę. Owszem, zabiegał. A pierwszymi negatywnymi recenzjami był wręcz załamany.

Reżyser Brett Morgen ubarwia ponadwugodzinny film olbrzymią porcją muzyki rockowej. Serwuje nam stare nagrania Cobaina, jak i fragmenty jego najsłynniejszych występów. Wiele utworów ucina, części pozwala jednak wybrzmieć, jakby stanowiły najlepszą formę opowiadania o wybitnym wokaliście. Dla fanów wiele z tych materiałów okaże się bezcennych. Dobrze, że ujrzały światło dzienne, że stały się publicznie dostępne.

Wojciech Kąkol

Kurt Cobain: Montage of Heck, reż. Brett Morgen

Ocena: 7/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Kurt Cobain: Montage of Heck

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.