Był sobie pies

zdalaNa Był sobie pies nie zabierajcie małych dzieci. Tu psi trup ściele się gęsto. Już w pierwszej scenie urocze futrzaki trafiają w ręce hycla, by w chwilę później ponownie przyjść na świat – już w kolejnym wcieleniu. Właściwie każdy filmowy zwierzak prędzej czy później zdycha. Jeden przedwcześnie, drugi o czasie, trzeci na służbie, ratując swojego pana. I choć za każdym razem bohater się odradza, to łzy młodszym widzom same pchają się  do oczu. Uwierzcie, że nie jest łatwo je zatamować…

W jednym ze swoich pierwszych wcieleń bohater – jako rudy retriever – trafia do kilkuletniego chłopca. Wkrótce spędzają razem każdą wolną chwilę. Biegają po podwórku, bawią się piłką, chodzą na dalekiej spacery. Kiedy dorastają, wspólnie mierzą się z poważniejszymi problemami. Pijący, agresywny ojciec chłopca oraz pożar domu nie niszczą łączącej ich więzi. Nic nie zmienia się też, kiedy miejsce kumpli zajmuje dziewczyna. W końcu jednak Ethan jest już na tyle dorosły, by wyjechać na studia. Zdąży jeszcze wrócić, by pożegnać swojego najlepszego przyjaciela.

Kolejne wcielenia – policyjna suka marki Szarik i niskopodwoziowy corgi przygarnięty przez samotną studentkę – wciąż nie przynoszą bohaterowi odpowiedzi na pytanie, które dręczy go właściwie od początku. Dopiero kolejny powrót na Ziemię pomoże mu zrozumieć, jaki jest sens życia. Ceniony reżyser Lasse Hallström (Co gryzie Gilberta Grape’a, Czekolada, Mój przyjaciel Hachiko) zadbał o to, by film miał niegłupie przesłanie i skutecznie wzruszał.

Oj, pomerdany to film. Niby kino familijne, a jednak obraz podejmujący ważki temat śmierci i próbujący przyzwyczaić do niej młodszego widza. Mam jednak wrażenie, że lepiej poradzili sobie z tym twórcy Siedmiu minut po północy. Monologi psiego bohatera ocierają się miejscami o banał, sama historia zaś – streszczona zresztą w zwiastunie – okazuje się wtórna i przewidywalna. Dorosłym może też przeszkadzać średnio udany dubbing. Jednak Był sobie pies to przede wszystkim film dla dzieci. Tych ciut starszych, ale wciąż przecież dzieci.

Michał Zacharzewski

Był sobie pies, A Dog’s Purpose, reż. Lasse Hallström, wyst. Dennis Quaid, Peggy Lipton, K. J. Apa, Josh Gad, Bryce Gheisar, John Ortiz

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku!
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk
.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s